MZ: mapy potrzeb zdrowotnych podniosą jakość świadczeń

20 Grudnia 2016, 16:28

Do końca roku resort zdrowia opublikuje nowe mapy potrzeb zdrowotnych. Tym razem dla 30 grup chorób. Jak wyjaśnia MZ, mapy mają motywować placówki medyczne do podnoszenia jakości udzielanych świadczeń, a pacjentom dostarczyć wiedzy, gdzie w Polsce leczy się najlepiej.

Do końca grudnia br. resort zdrowia ma przygotować dla każdego województwa mapy potrzeb zdrowotnych dotyczące 30 konkretnych grup schorzeń.

Tysiąc ekspertów pracowało nad mapami

Mapy opisujące 30 grup schorzeń powstaną z myślą o szpitalach. Mapy liczące po 15 grup chorób resort przygotuje natomiast dla ambulatoryjnej opieki specjalistycznej i podstawowej opieki zdrowotnej. W ciągu kolejnego roku mapy dla specjalistycznych przychodni i POZ mają być uzupełnione o kolejne 15 grup chorób.

Nowe mapy mają być uzupełnieniem dla map onkologicznych i szpitalnych, które resort zdrowia opublikował w tym i w ubiegłym roku. Jak wyjaśnia Ministerstwo Zdrowia, mapy potrzeb zdrowotnych były szeroko konsultowane z ekspertami z różnych dziedzin medycyny. W pracach nad mapami wzięło udział ponad tysiąc ekspertów. Dzięki danym z map świadczeniodawcy będą mogli oceniać swoją działalność w szerszym kontekście – wyjaśnia MZ – na przykład porównując ją z działalnością innych uczestników systemu. Będzie to dobra motywacja do poprawy jakości udzielanych świadczeń – twierdzi MZ i dodaje, że na publikacji map skorzystają także sami pacjenci. Jak? Porównując te dane, będą mogli świadomie wybrać miejsce leczenia – wyjaśnia resort.

Mapy podstawą planowania reform?

Dane zawarte w mapach potrzeb zdrowotnych mają być też dobrą podstawą do zmian w ochronie zdrowia. Pozwolą je zaplanować – twierdzi resort. Kłopot w tym, że jeden z powtarzających się zarzutów wobec planowanych przez Ministerstwo zmian w systemie dotyczy właśnie tego, że reformy są całkowicie oderwane od map potrzeb zdrowotnych. Ten argument najwyraźniej słychać przy okazji dyskusji nad wdrożeniem sieci szpitali. Według wielu ekspertów, dyrektorów szpitali, pracodawców i pracowników ochrony zdrowia, sieć nie jest wcale budowana w oparciu o mapy, a jakość leczenia może się raczej pogorszyć, a nie poprawić skoro Ministerstwo chce zrezygnować z trybu konkursowego na rzecz ryczałtu płaconego szpitalom z budżetu państwa za udzielane świadczenia.

Projekt w ramach którego powstają mapy dla 30 grup chorób jest finansowany głównie ze środków unijnych, w ramach Programu Operacyjnego Wiedza, Edukacja, Rozwój. Całkowite finansowanie wynosi 34 993 340 zł. Z tej kwoty 84,28 proc pochodzi z budżetu Unii Europejskiej, a 15,72 proc. z budżetu państwa.

Aleksandra Smolińska

Źródło: MZ

Polecamy także:

  • O tym, jakich grup schorzeń będą dotyczyły nowe mapy potrzeb zdrowotnych pisaliśmy tutaj

 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz