Lekarze do premier Szydło: trzeba powstrzymać obniżki w kardiologii

29 Grudnia 2016, 16:09

Kardiolodzy apelują do premier Beaty Szydło o wstrzymanie obniżek w wycenie procedur z zakresu kardiologii interwencyjnej. 

Przedstawiciele Stowarzyszenia Zawodowego Kardiologów Interwencyjnych (SZKI) napisali list do premier Beaty Szydło, w którym proszą o wstrzymanie planowanej na 1 stycznia 2017 roku kolejnej obniżki wycen procedur z zakresu kardiologii interwencyjnej.

Choroby układu krążenia, to również problem dla gospodarki

Kardiolodzy przypominają, że choroby układu krążenia, zgodnie z danymi GUS, odpowiadają za prawie połowę zgonów w Polsce, a umieralność z przyczyn sercowo-naczyniowych jest dwukrotnie wyższa niż w krajach rozwiniętych Unii Europejskiej oraz OECD.  W Polsce średnio co 5 minut ktoś zapada na udar mózgu lub zawał serca, co godzinę ktoś traci nogę w wyniku amputacji z powodu niedokrwienia. I dotyczy to nie tylko osób starszych, ale również osób w wieku produkcyjnym. Wysoka śmiertelność z powodu chorób układu krążenia powoduje nie tylko skrócenie życia Polaków, i to głównie mężczyzn, ale także znaczne straty dla gospodarki kraju – zarówno w skali makro-, jak i mikroekonomicznej. Nadmierna zapadalność i umieralność na te schorzenia generuje olbrzymią nierówność w zdrowiu i zamożności, obciążając głównie osoby biedne, gorzej wykształcone i mieszkające na prowincji – wskazują kardiolodzy.

Spada śmiertelność z powodu chorób serca

Lekarze przypominają, że duży wysiłek kardiologów oraz organizatorów ochrony zdrowia, spowodował, że w ostatnich piętnastu latach wprowadzono nowoczesny i kosztowo-efektywny system leczenia ostrych zespołów wieńcowych, który wraz z poprawą dostępu do tanich leków sercowych, przełożył się na spadek śmiertelności sercowo-naczyniowej w naszym kraju. Stało się tak pomimo stosunkowo niskich nakładów na kardiologię, bo do tej pory przeznaczano na ten cel jedynie 10% budżetu szpitalnego w Polsce, podczas gdy w krajach OECD i Unii Europejskiej nakłady te są 1,5-2 krotnie wyższe. Stąd dostęp do usług sercowo-naczyniowych w naszym kraju w dalszym ciągu jest niedostateczny, i to nie tylko w zakresie planowych procedur diagnostyczno-terapeutycznych, ale nawet w zakresie zabiegów ratujących życie – uważają kardiolodzy.

Trzeba zatrzymać obniżkę wycen w kardiologii

- Niekorzystne zmiany nabierają rozpędu, dlatego też zwracamy się do Pani Premier z apelem o wysłuchanie naszych racji i spowodowanie wstrzymania przewidzianych na 1 stycznia 2017 r. obniżek taryf, przynajmniej do czasu dokonania nowoczesnego przebudowania koszyka usług sercowo-naczyniowych i ponownej, rzetelnej i merytorycznej ich wyceny – zgodnie ze standardami obowiązującymi w innych rozwiniętych krajach Unii Europejskiej, gdzie na procedury sercowo-naczyniowe przeznacza się od 15 do 25 proc. budżetu szpitalnego, podczas gdy w Polsce jest to tylko 10 proc. Apelujemy również o uwzględnienie potrzeby rozszerzenia sieci szpitali o placówki pełniące dyżury kardiologiczne tak, by Polacy, również Ci z mniejszych miast i wsi, mogli być w pełni zabezpieczeni w przypadku wystąpienia chorób układu sercowo-naczyniowego – czytamy w liście do premier Beaty Szydło.

Aleksandra Smolińska

Źródło: SZKI

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz