T. Grodzki: MZ coraz bardziej odrywa się od rzeczywistości

20 Stycznia 2017, 12:49

Prof. Tomasz Grodzki, minister zdrowia w gabinecie cieni Platformy Obywatelskiej odniósł się do planowanej przez resort zdrowia reformy. Jego zdaniem „Ministerstwo coraz bardziej odrywa się od rzeczywistości”, a zapowiadane zmiany, to powrót do PRL.

- Realia funkcjonowania Ministerstwa Zdrowia bardzo rozmijają się z rzeczywistością służby zdrowia. Nakłady pozostają na tym samym poziomie, szpitale się zadłużają, kolejki są coraz dłuższe. Wszystkie obietnice ustaw, które się mają pojawić nie rokują, aby ta przewlekła choroba została przynajmniej zahamowana, albo zaczęła być leczona – mówi prof. Tomasz Grodzki komentując wczorajsze zapowiedzi premier Beaty Szydło i ministra zdrowia K. Radziwiłła.

Służba zdrowia czeka na kroplówkę

W ocenie senatora PO, kierunki zmian zaproponowane przez resort zdrowia są nie do przyjęcia. - Jest powrót do centralnej komisji planowania, do systemu budżetowego, do wyeliminowania podmiotów prywatnych, które wnosiły swój wkład w działanie systemu ochrony zdrowia. Jest to powrót do czasów PRL – podsumowuje prof. Tomasz Grodzki. - Czekamy na finansową kroplówkę, bo wszyscy są zgodni – łącznie z ministrem Radziwiłłem, że nakłady na ochronę zdrowia w Polsce są jedne z najniższych w Europie. Grodzki zaznaczył, że ten rok miał być rokiem zwiększenia tych nakładów, ale tak nie jest. - Padły mgliste zapowiedzi, że będzie tak w roku przyszłym, ale bez jakichkolwiek konkretów. Służba zdrowia w Polsce czeka na kroplówkę finansową i nie możemy się jej doczekać. Zakreślanie perspektywy 2015 roku, jako dojście do poziomu skromnego PKB na zdrowie w wysokości 6 proc., to jest handlowanie Inflantami. Pewnie rząd będzie inny, parlamentarzyści inni. Poza tym średnia europejska wynosi około 7 proc. PKB – podkreślił senator.

Leki 75+ to program iluzoryczny

Prof. Tomasz Grodzki odniósł się także do tych zapowiedzi, które resort zdrowia już zrealizował. - Nawet sztandarowy projekt ministerstwa zdrowia dotyczący darmowych leków dla seniorów, działa w sposób iluzoryczny - powiedział. Grodzki przytoczył opinie pacjentów, którzy skarżą się, że wprawdzie dwa leki mają za darmo, ale reszta kosztuje ich np.: o sto złotych więcej. Pytają też dlaczego granica wieku w rządowym programie została ustalona na poziomie 75 lat, „skoro człowiek ubożeje na emeryturze”. Grodzki przypomniał też, że na ostatnim wykazie refundacyjnym około 200 leków potaniało o 2-3 zł, ale jednocześnie ponad 500 medykamentów podrożało średnio o 8 zł, a niektóre nawet ponad 100 zł.

Szpitale przestaną leczyć pacjentów

Minister zdrowia w gabinecie cieni PO skrytykował też rządowy projekt dot. sieci szpitali. - Teraz szpitale, żeby dostać pieniądze muszą przynajmniej leczyć pewną liczbę chorych. Jeśli wprowadzimy finansowanie budżetowe, dyrektorzy i ordynatorzy zaczną przedłużać hospitalizacje, ponieważ w szpitalu największe koszty ponosi się na początku – operacja, diagnostyka, leczenie. Ostatnie dni to jest przysłowiowa zupa i tabletka przeciwbólowa. Kolejki do szpitali nie zmaleją, a wręcz przeciwnie – będą rosły. Szpitale nie będą zainteresowane tym, żeby leczyć więcej pacjentów, tylko żeby mieć pacjentów najłatwiejszych i jak najmniej, skoro pieniądze z budżetu i tak mają przyjść – podkreślił Grodzki.

Senator odniósł się także do planowanych zmian w ratownictwie medycznym. - W Polsce ratownictwo medyczne działa stosunkowo sprawnie. Zgodnie współpracuje ze sobą część publiczna i część prywatna. Nowa ustawa ma prywatne firmy usunąć z systemu. To jest kolejny krok w kierunku PRL. Będziemy na karetki czekać dłużej - powiedział.

Radziwiłł musi odejść?

- Nie będziemy biernie przyglądać się powrotowi do socjalistycznej służby zdrowia – zadeklarował minister zdrowia w gabinecie cieni PO. I dodał, że chociaż nie może prezentować oficjalnego stanowiska Platformy Obywatelskiej w sprawie wniosku o wotum nieufności wobec ministra Radziwiłła (jego złożenie zapowiedział poseł Piotr Liroy-Marzec z Kukiz’15), to podejście PO do działań ministra zdrowia jest całkowicie krytyczne.

Aleksandra Smolińska

Foto: tt

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz