Zmiany w onkopakiecie. Będzie mniej danych w rejestrze nowotworowym?

30 Stycznia 2017, 11:14

Zgodnie ze zmianami, które resort zdrowia wprowadza w pakiecie onkologicznym, lekarze nie będą musieli przekazywać informacji o zdiagnozowanych przypadkach raka do Krajowego Rejestru Nowotworów. Propozycja Ministerstwa wzbudza jednak spore wątpliwości. Dlaczego?

Nowelizowana ustawa nie znosi obowiązku przekazywania do Krajowego Rejestru Nowotworów informacji o zachorowalności na nowotwory złośliwe – wyjaśnia resort zdrowia. Ale jednocześnie przyznaje, że w nowelizacji onkopakietu znika zapis, który obligował lekarzy do bezpośredniego przekazywania do KRN informacji o stwierdzonym nowotworze. Zgodnie z nowymi przepisami nie będzie też obowiązku umieszczania informacji o numerze Karty Zgłoszenia Nowotworu Złośliwego na karcie DiLO.

Walka z rakiem wymaga rzetelnych danych

Jak tłumaczy zmiany resort zdrowia? - Proponujemy zniesienie tych obowiązków, ponieważ nie poprawiły one zgłaszalności i jakości danych, które są przekazywane do Krajowego Rejestru Nowotworów – wyjaśnia Ministerstwo Zdrowia. Z pewnością zgłaszalności ani jakości danych w KRN nie poprawi jednak zniesienie tego obowiązku. Tego zdania są posłowie-lekarze z sejmowej Komisji Zdrowia, która w ubiegłym tygodniu zajmowała się zmianami w pakiecie onkologicznym.

- Jako wieloletni dyrektor Centrum Onkologii jestem zaniepokojony tym, że zniesiona zostanie konieczność raportowania w momencie wystawienia karty DiLO do KRN – mówił na zeszłotygodniowym posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia poseł Zbigniew Pawłowicz. – Przez wszystkie lata staraliśmy się dążyć do poprawienia ściągalności i gromadzenia danych o chorobach onkologicznych w naszym kraju. Nie można planować strategii walki z nowotworami, nie mając pełnej informacji o ich występowaniu i leczeniu – mówił Maciejewski i wyjaśniał, że przekazanie takich informacji do KRN w momencie wystawiania karty DiLO nie stanowi dla lekarza żadnego problemu.

Podobnego zdania jest prof. Marian Zembala, który przestrzegał resort zdrowia przed nadmiernym uproszczeniem pakietu onkologicznego. – Ciągle nie rozumiem dlaczego silna medycyna nie rozwija bardzo intensywnie rejestrów z walidacją wewnętrzną i zewnętrzną. W rezultacie mamy średniej wartości dane. To wielka słabość przy jednocześnie stosunkowo wysokiej wycenie kosztów funkcjonowania rejestrów.

- Rejestr ma to do siebie, że w sposób obiektywny pokazuje efektywność i umiejętność postępowania lekarskiego. I dlatego tak trudno go wprowadzić w życie. Ponieważ łatwiej jest operować emocjami niż rejestrem – podsumował dyskusję szef sejmowej Komisji Zdrowia Bartosz Arłukowicz.

Dziury w rejestrze nowotworowym

Niezmiennie podstawę do przekazywania informacji o zachorowalności na nowotwory złośliwe stanowi wydawane co roku rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie programu badań statystycznych statystyki publicznej na dany rok. Zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem zgłoszeń do Krajowego Rejestru Nowotworów dokonuje się według karty zgłoszenia nowotworu złośliwego – podkreśla resort zdrowia.

Ale analizy dotyczące jakości danych o zachorowalności i leczeniu nowotworów w Polsce nie pozwalają na taki optymizm. Z przygotowanego przez Fundację My Pacjenci raportu „Rejestr nowotworów jako skuteczne narzędzie profilaktyki oraz terapii onkologicznej” jasno wynika, że w sprawozdawczości nowotworowej w Polsce są poważne braki. - Nie będziemy skutecznie leczyć nowotworów dopóki nie dowiemy się, które ośrodki robią to najlepiej i najbezpieczniej dla pacjentów. Do tego jest nam potrzebny kompletny Krajowy Rejestr Nowotworów, w którym będą dane jak największej liczby pacjentów, teraz mamy w nim duże luki – mówiła na konferencji poświęconej rejestrom nowotworowym Ewa Borek, prezes Fundacji My Pacjenci.

Decyzja resortu zdrowia o zwolnieniu lekarzy z obowiązku raportowania do KRN informacji o nowotworach nie przybliża nas jednak do poprawienia jakości zbieranych w rejestrach medycznych danych.

Aleksandra Smolińska

Źródło: MZ

Polecamy także:

  • O jakości danych w KRN pisaliśmy tutaj
Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz