T.Grodzki: ustawa o sieci nie powinna być przedmiotem prac parlamentarnych

14 Lutego 2017, 13:05

Minister Zdrowia w gabinecie cieni PO, senator Tomasz Grodzki, w liście do dyrektorów szpitali zapowiada przygotowanie propozycji zmian w systemie ochrony zdrowia. Zachęca szefów placówek do współpracy i nadsyłania swoich propozycji i sugestii.

„Dorobiliśmy się systemu zapłaty za ilość leczonych, który byłby całkiem znośny, gdyby nie dwa kardynalne błędy, jakimi jest obarczony: limit i oderwana od rzeczywistości wycena wielu świadczeń” – czytamy w liście T.Grodzkiego. Przyznaje on także, że sytuacja w której szpitale są de facto karane, a nie nagradzane za dobrą reputację i leczenie większej ilości pacjentów jest „ewenementem w skali światowej”.

Krytyka 8 lat rządów PO czy racjonalna ocena sytuacji w służbie zdrowia

Z analizą sytuacji, przedstawioną przez ministra zdrowia w gabinecie cieni PO z pewnością wiele osób się zgodzi. Zaskakujące jednak wydaje się, że po 8 latach rządów Platformy Obywatelskiej, tak bezpośrednio krytycznie ocenia on system. A może jest to jednak dobrą oznaką racjonalnej oceny sytuacji i chęci faktycznego wypracowania rozwiązań poprawiających system?

Limity i zła wycena procedur głównym problemem dla szpitali

Wśród aktualnych problemów służby zdrowia, senator Grodzki wymienia przede wszystkim limity w szpitalach i niedoszacowanie kosztów procedur. Zwraca także uwagę na administracyjne bariery w pracy lekarzy, które uniemożliwiają właściwy kontakt lekarza z pacjentem. Podkreśla również ogromne znaczenie personelu medycznego dla całego systemu ochrony zdrowia – Doskonale zdaję sobie sprawę, jak trudno jest osiągnąć i utrzymać standardy nowoczesnej opieki medycznej, gdyż sam przez ponad osiemnaście lat kierowałem specjalistycznym szpitalem, który na przestrzeni kilkunastu lat dzięki zespolonemu wysiłkowi całej załogi i dyrekcji, przekształciliśmy z półsanatorium w bardzo nowoczesną jednostkę, w której obecnie między innymi wykonuje się transplantacje płuc czy minimalnej inwazyjne resekcje przełyku – podkreśla.

Ustawa o sieci „lekarstwem gorszym od choroby”

Wobec planów obecnego rządu na reformę służby zdrowia jest bardzo krytyczny. Zdaniem senatora Grodzkiego budżetowanie szpitali nie jest receptą na poprawę sytuacji – wręcz odwrotnie, cofa nas do systemu rodem z lat PRL-u, do lat socjalizmu ze wszystkimi wadami tego systemu – podsumowuje.

Zdaniem senatora Grodzkiego, w wyniku planowanych przez resort zdrowia zmian „nie będzie już żadnej motywacji dla szpitali do leczenia większej liczby chorych – wręcz odwrotnie zacznie się symulowanie napraw, remontów, by chorych mieć jak najmniej”.

Wzrost nakładów na ochronę zdrowia priorytetem

- W materii nakładów na zdrowie zgadzam się w pełni z ministrem zdrowia Konstantym Radziwiłłem, natomiast nie mogę się zgodzić z tempem dochodzenia do poziomu 6% PKB (a powinno być co najmniej 7%), który rząd zamierza osiągnąć dopiero w roku 2025 – czytamy w liście.

Jakie są priorytety PO?

Minister zdrowia w gabinecie cieni PO podkreśla, że w ciągu najbliższy miesięcy przygotowany zostanie pakiet ustaw zmieniających rzeczywistość systemu ochrony zdrowia. Jak zapewnia, rozwiązania te będą uwzględniały zmieniającą się epidemiologię chorób, technologię w medycynie oraz oczekiwania chorych. Kierunkami, na których chce się opierać przy wypracowywaniu projektów ma być idea zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia, otwarcie rynku ubezpieczeń, zrównanie w prawach i obowiązkach podmiotów publicznych i prywatnych, urealnienie wycen oraz promowanie programów profilaktycznych.

Ale to już było …

Nie można oprzeć się wrażeniu, że deklaracje składane przez obecnego ministra zdrowia w gabinecie cieni PO słyszeliśmy już wielokrotnie z ust polityków PO oraz byłych ministrów zdrowia. Dziś chyba trudno ocenić, na ile te rozwiązania będą realne, potrzebne i możliwe do wprowadzenia po reformie, którą realizuje obecnie rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Aleksandra Smolińska

Foto: FB T.Grodzki

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz