Kopacz: los niepublicznych szpitali pisany palcem na wodzie

23 Lutego 2017, 10:23

O tym, że wkrótce ze zdrowotnej mapy Polski mogą zniknąć prywatne placówki, które wraz z wejściem w życie ustawy o sieci szpitali stracą publiczne finansowanie, mówiła dziś w rozmowie w TOK FM była premier i minister zdrowia, Ewa Kopacz.

- Minister Radziwiłł mówi, że znikną kolejki. Ja jestem przekonana, że znikną oddziały w szpitalach powiatowych, niektóre z nich, do których są przyzwyczajeni mieszkańcy. Znikną też niektóre szpitale, w większości niepubliczne, ale to szpitale, które do tej pory miały podpisaną umowę z NFZ i świadczyły usługi za darmo. Dziś ich los jest palcem na wodzie pisany - mówiła była premier w TOK FM.

Pogorszy się sytuacja chorych na raka?

W kontekście wejścia w życie sieci szpitali, E. Kopacz była również pytana o pakiet onkologiczny. - Pakiet krytykują przeciwnicy. Dzisiaj ci, którzy są pacjentami onkologicznymi, w sensie swoich przeżyć cierpień, powinni być troskliwie i kompleksowo leczeni. Jestem przekonana, że obecnie ta opieka nad pacjentami onkologicznymi jest znacznie lepsza, niż tak, która była jeszcze kilka lat temu. Tak jest w radioterapii, czyli tam gdzie naświetlamy niektóre rodzaje raka – mówiła E. Kopacz.

Była premier podkreśliła, że większości z tych zabiegów dokonuje się w szpitalach niepublicznych, które mają kontrakt z NFZ – na przykład w Warszawie i okolicach. - Dzięki temu ci pacjenci, w tym wyścigu z czasem zyskują, bo nie czekają w długich kolejkach. Dzięki tej reformie, los tych placówek może być bardzo zagadkowy – mówiła była premier.

Aleksandra Smolińska

Źródło: TOK FM

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz