Radziwiłł: projekt dot. medycznej marihuany do przyjęcia

27 Lutego 2017, 9:22

Zdaniem ministra K. Radziwiłła projekt dotyczący legalizacji tzw. medycznej marihuany, przygotowany przez posłów klubu Kukiz’15 był "bardzo słaby". Ale teraz – po poprawkach, które wprowadziła sejmowa Komisja Zdrowia – dokument jest już do przyjęcia – mówi w rozmowie z tygodnikiem „Wprost” K. Radziwiłł.

Zdaniem ministra zdrowia K. Radziwiłła propozycja przygotowana przez posłów Kukiz’15, która dotyczyła legalizacji tzw. medycznej marihuany była słaba pod każdym względem – również legislacyjnie. Ale po wielomiesięcznych pracach w sejmowej podkomisji, projekt jest już do przyjęcia. Jak podkreśla minister zdrowia w rozmowie z tygodnikiem „Wprost”, zgody na uprawę konopi indyjskich w Polsce jednak nie będzie.

Marihuana to nie lek

- Nie nazywajmy marihuany lekiem. To narkotyk, który uzależnia. Nie ma żadnych dowodów, żeby marihuana cokolwiek leczyła, np.: raka czy glejaka, jak twierdzą niektórzy zwolennicy jej legalizacji – mówił w wywiadzie minister Radziwiłł. Jego zdaniem dowody na to, że marihuana łagodzi niektóre dolegliwości również są dość słabe. – Na potrzeby naszych pacjentów zdecydowanie wystarczy sprowadzanie marihuany z zagranicy. Uprawa w Polsce mogłaby się stać furtką do tzw. rekreacyjnego używania marihuany, na co zgody być nie może – podkreślił minister.

Przypomnijmy, że przyjęty przez sejmową Komisję Zdrowia projekt zakłada, że pacjent, u którego lekarz uzna potrzebę stosowania preparatów z marihuany, będzie mógł dostać receptę i zrealizować ją w aptece. Apteka będzie sporządzała leki z suszu lub olej z marihuany pochodzącej z importu. Leki te jednak nie będą refundowane. 

Aleksandra Smolińska

Źródło: Wprost

Foto: KPRM

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz