Głowala: w pierwszej kolejności podniesiemy płace lekarzy

02 Marca 2017, 9:26

Jak przyznała dziś wiceminister Katarzyna Głowala, ministerstwo nie ma w tej chwili środków na sfinansowanie kształcenia specjalizacyjnego w zawodach mających zastosowanie w ochronie zdrowia. W pierwszej kolejności MZ chce podnieść pensje lekarzy i lekarzy dentystów.

- Kwestia wynagrodzeń w ochronie zdrowia nie była uregulowana w ciągu ostatnich kilku lat i są tutaj duże żądania ze strony rezydentów, stażystów, lekarzy, żeby te kwestie uregulować. W związku z tym my chcielibyśmy w pierwszej kolejności podnieść płace w tych zawodach – mówiła wiceminister zdrowia Katarzyna Głowala na dzisiejszym posiedzeniu senackiej Komisji Zdrowia.

Wszyscy są zgodni: specjalizacje powinny być bezpłatne

- Uważam, że w dłuższej perspektywie, niezależnie od opcji politycznej powinniśmy zrobić wszystko, żeby specjalizować – czy to w zawodach medycznych, takich jak lekarz czy pielęgniarka, czy w tych wymienionych w ustawie – żeby albo umożliwić to specjalizowanie się bezpłatnie albo żeby przynajmniej znaleźć tyle pieniędzy, żeby tym młodym ludziom, którzy zapewne nie grzeszą groszem, ułatwić zdobycie pożytecznej i potrzebnej krajowi specjalizacji – mówił na posiedzeniu senackiej Komisji Zdrowia prof. Tomasz Grodzki, minister zdrowia w gabinecie cieni PO.

- Minister zdrowia jest jak najbardziej za tym, żeby tę kwestię uregulować – odpowiadała na postulat senatora PO wiceminister zdrowia Katarzyna Głowala. - Myślę, że jest to jakaś decyzja, która zostanie podjęta w przyszłości. Natomiast na dzień dzisiejszy, w tym roku, niestety nie ma środków i najpierw Ministerstwo Zdrowia chce uregulować kwestie wynagrodzeń lekarzy, lekarzy dentystów – zadeklarowała wiceminister i przypomniała, że niedługo na rządzie stanie ustawa o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia. - I niewykluczone, że kwestie tych specjalności też pewnie gdzieś w przyszłości zostaną uregulowane. - Obecnie środki na kształcenie lekarzy, lekarzy dentystów i pielęgniarek pochodzą ze środków funduszu pracy i tak naprawdę minister zdrowia nie ma wpływu na wielkość tych środków. Są to środki wydzielane przez ministra pracy, rodziny i polityki społecznej - zaznaczyła.

Minister zdrowia jest petentem u ministra finansów

- Od lat minister zdrowia jest petentem u ministra finansów czy w innych ministerstwach. Tym niemniej wydaje się, że jest to moralne zobowiązanie całego Parlamentu żeby kształcenie w naszym kraju było możliwie najtańsze – podkreślał prof. Grodzki.

Przypomnijmy, że rządowy projekt ustawy o uzyskiwaniu tytułu specjalisty w dziedzinach mających zastosowanie w ochronie zdrowia dot. m.in. specjalizacji w dziedzinie epidemiologii, fizjoterapii, psychologii klinicznej, zdrowia publicznego, mikrobiologii i neurologopedii. Przepisy, które do tej pory regulowały te kwestie przestały obowiązywać w lipcu ubiegłego roku. Do czasu wejścia w życie nowych regulacji osoby, które chciałyby zdać egzamin kończący szkolenie specjalizacyjne albo złożyć wniosek o rozpoczęcie szkolenia, nie będą mogły tego zrobić. Szkolenia specjalizacyjne w tych zawodach są płatne. 

Aleksandra Smolińska

Źródło: Senat

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz