USA: Trump rozmawia z firmami ubezpieczeniowymi

03 Marca 2017, 11:55

Przedstawiciele kilku największych firm ubezpieczeniowych spotkali się z Donaldem Trumpem w Białym Domu, aby omówić problemy dotyczące prawodawstwa w zakresie ochrony pacjentów i dostępności służby zdrowia czyli tzw. Affordable Care Act.

W poniedziałkowym spotkaniu uczestniczyli prezesi kilku dużych spółek ubezpieczeniowych: Aetna, Anthem, Cigna Corp., Humana, UnitedHealth, Kaiser Permanente i kilka firm Blue Cross Blue Shield, a także grupa lobbingowa American Health Insurance Plans. Na spotkanie nie zostali za to zaproszeni między innymi przedstawiciele grupy WellCare Health oraz Long Beach.

Republikanie kontra Obamacare

Jedną ze sztandarowych zmian wprowadzonych przez Trumpa miała być likwidacja lub zastąpienie zdrowotnej reformy prezydenta Obamy. Obamacare wprowadzony w 2010 roku swoich założeniach zapewniał rządowe dopłaty do ubezpieczeń, w zależności od dochodów gospodarstw domowych. Ponadto ubezpieczeniu podlegać miała każda osoba, nawet ludzie młodzi i zdrowi, co miało zapewnić finansowanie leczenia osób starszych i przewlekle chorych. Republikanie chcą za to, aby rządowe dotacje zostały zastąpione ulgami podatkowymi, uzależnionymi od wieku, a nie od dochodów. Ponadto ubezpieczyciele będą mogli różnicować swoich klientów ze względu na choroby, na które oni cierpią, co oznacza, że np. obywatele z cukrzycą i nadciśnieniem mogą mieć problem z uzyskaniem ubezpieczenia. Jako alternatywę dla Obamacare, republikanie proponują obywatelom tzw. zdrowotne konta oszczędnościowe, na których każdy indywidualnie będzie mógł odkładać pieniądze na ubezpieczenie zdrowotne.

Trump krytykuje

Podczas spotkania Trump wielokrotnie wypowiadał się krytycznie o Obamacare: „Obamacare od początku była katastrofą, a teraz jest tylko gorsza. Zmusza ubezpieczycieli do ograniczeni usług oferowanych pacjentom i do podniesienia cen. Jedna trzecia obywateli została skazana na jednego ubezpieczyciela”. W czasie przemówienia Trump wielokrotnie krytykował obecny system ubezpieczeniowy, nazywając go „katastrofą” i „chaosem” oraz twierdził, że musi „uratować Amerykanów przed Obamacare". Prawdą jest, że do systemu nie wpłynęły spodziewane zyski, po tym jak okazało się, że pojawiło się dużo osób starszych i schorowanych, a zabrakło młodych i zdrowych, którzy zapewniliby duże przychody. Sytuacja ta zmusiła ubezpieczycieli do podniesienia składek.

Wciąż dużo niejasności

Plany Trumpa dotyczące zreformowania systemu ubezpieczeń zdrowotnych są w dalszym ciągu bardzo niejasne. W czasie spotkania prezydent o reformach mówił tak: „Zamierzamy to zmienić i wyprostować. To będzie wielkie, fantastyczne. Jestem pewien, że spodoba Wam się to co usłyszycie”. Wciąż jednak brak jest konkretów. Część ubezpieczycieli, w tym m.in. Anthem, Aetna i Molina, zapowiedziały, że nie będą mogły uczestniczyć w programie w 2017 roku, jeśli nie poznają szczegółów zmian. Dalsza część spotkania odbywała się za zamkniętymi drzwiami, ale po nim ubezpieczyciele byli nastawieni bardzo optymistycznie.

Jak na razie firmy są bardzo ostrożne i część z nich zamierza sprzedawać usługi tylko w niektórych stanach USA. Priorytetem jest stabilizacja rynku i podanie do wiadomości dokładnych planów proponowanych zmian.

Magdalena Mroczek

Źródło: modernhealthcare.com, whitehouse.gov

Foto: whitehouse.gov

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz