Lekarze: Sprawa stwierdzania zgonów wciąż nieuregulowana

06 Marca 2017, 13:12

Wkrótce minie rok od czasu, gdy Ministerstwo Zdrowia deklarowało konieczność pilnego uregulowania zasad stwierdzania zgonu i jego przyczyny – przypominają lekarze z Porozumienia Zielonogórskiego. A nowych przepisów wciąż nie ma.

Nowych przepisów, dostosowujących do obecnej rzeczywistości przestarzale regulacje sprzed ponad pół wieku, wciąż nie ma. Są za to nieporozumienia, związane z tym, kto ma stwierdzać zgon i wystawiać karty zgonu w sytuacji, gdy np. nie można ustalić lekarza, leczącego pacjenta w ostatniej chorobie. Skutkują one nawet skargami do samorządów lekarskich, które podejmują rzecznicy odpowiedzialności zawodowej – wskazują lekarze rodzinni z Federacji Porozumienie Zielonogórskie. 

Kto ma stwierdzić zgon

Według ostatniej interpretacji Ministerstwa Zdrowia, zawartej w odpowiedzi na pismo prezesa Porozumienia Zielonogórskiego Jacka Krajewskiego, w wątpliwych prawnie sytuacjach osobą uprawnioną do stwierdzania zgonu nie jest „z urzędu” lekarz POZ. Osobę uprawnioną mają wskazywać władze powiatu, na terenie, którego stwierdzono zgon.

Nie ma pieniędzy na koronerów

Z powoływaniem instytucji koronera bywa różnie w poszczególnych regionach kraju. Władze starostw i miast na prawach powiatów często nie zgadzają się na takie rozwiązanie, tłumacząc to brakiem środków lub rzekomych podstaw prawnych. Są jednak wyjątki. - Na Podkarpaciu mamy coraz większe zrozumienie dla wagi problemu, koronerów powołują władze kolejnych miast - mówi Mariusz Małecki, prezes Porozumienia Podkarpackiego Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia. - Ostatnio dołączyły do nich Rzeszów i Krosno. To m.in. efekt konsekwentnych działań naszego związku, który od wielu lat przekonuje władze powiatowe, że lekarze POZ nie zawsze są uprawnieni do tych czynności. 

Edukacja przynosi rezultaty, ale nie rozwiązuje problemu w skali kraju – przypominają lekarze z PZ.

Aleksandra Smolińska

Źródło: FPZ

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz