UK: protesty w obronie NHS

07 Marca 2017, 12:39

Przeciwko cięciom budżetowym w brytyjskiej służbie zdrowia w ubiegłą sobotę protestowały na ulicach Londynu dziesiątki tysięcy osób. W wydatkach na ochronę zdrowia zapowiadają się rekordowe cięcia.

4 marca przez ulice stolicy Anglii przetoczyły się masowe protesty przeciwko oszczędnościom w służbie zdrowia. W wydarzeniu wzięli udział pracownicy ochrony zdrowia, pacjenci i politycy, chcący bronić brytyjskiego NHS .Według organizatorów w marszu wzięło udział około 250 tys. osób.

NHS na kolanach

Według liderów Unii, brytyjski Fundusz Zdrowia jest w całkowitej zapaści. Ludzie czekają w ogromnych kolejkach na wizytę u lekarza i nie mogą dostać się na izbę przyjęć godzinami. W dodatku rząd planuje nowe cięcia budżetowe, które obejmują zamknięcie niektórych szpitali oraz centralizację SOR-ów i niektórych oddziałów udarowych. Ponadto NHS cierpi na ciągle pogłębiające się braki kadrowe. Protestujący domagają się natychmiastowego zwiększenia finansowania służby zdrowia. Reprezentant Partii Zielonych powiedział: “Wmawia się nam, że na NHS nie ma pieniędzy w budżecie. Nie jest to jednak prawda w piątym najbogatszym kraju na świecie. Mamy pieniądze, aby zatrzymać kryzys humanitarny grożący Anglii oraz zapewnić ochronę zdrowia naszym obywatelom, kiedy się zestarzeją.” Protestujący nieśli ze sobą także transparenty z napisami: “Chcemy przywrócenia naszego NHS” oraz “ Nasz NHS. Żadnych cięć. Żadnych likwidacji. Żadnej prywatyzacji”

Oszczędności kosztem pacjentów

Plan oszczędzania zakładał zmniejszenie liczby placówek w blisko 44 rejonach, czyli dwóch trzecich rejonów Wielkiej Brytanii. Ponadto lekarze rodzinni mieliby przyjmować w dużych, zbiorowych praktykach, otwartych 7 dni w tygodniu 24 godziny na dobę. Lekarze wielokrotnie zwracali już uwagę na to, że mogłoby to zagrozić niezależności ich zawodu. Dzięki 5 letniemu planowi, NHS miałoby zaoszczędzić do roku 2020 aż 22 miliardy funtów. Pacjenci obawiają się jednak oszczędności kosztem ich zdrowia, bo już teraz służba zdrowia w Anglii działa na granicy wydolności. Brakuje lekarzy i pielęgniarek, a na SOR-ach pacjenci w ciężkim stanie czekają godzinami, o czym świadczą szeroko opisywane ostatnio w brytyjskich mediach rekordowe czasy w kolejce na izbę przyjęć,

Pod naciskiem protestujących rząd zobowiązał się na pilne przyznanie dodatkowych 4 mld funtów na NHS.

Magdalena Mroczek

Źródło: BBC, theguardian.com

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz