NHS: rosną kolejki do leczenia

24 Marca 2017, 9:03

W Anglii padł rekord w długości oczekiwania na wizytę u lekarza w przypadku chorych na raka oraz pacjentów czekających na planową operację.

W styczniu 2017 tylko 79,7 procent pacjentów chorych na raka rozpoczęło leczenie w ciągu 62 dni od momentu skierowania przez lekarza rodzinnego, co według Cancer Research UK jest najgorszym wynikiem od 2009 roku.

— Cele w leczeniu i diagnozie raka istnieją po to, aby zapewnić szybką diagnozę i dostęp do leczenia oraz dostarczyć informacji na temat tego, jak szybko działa NHS —powiedziała Emma Greenwood, dyrektor ds. polityki Cancer Research — Rząd i NHS zobowiązały się do poprawy wczesnej diagnozy nowotworów, w tym zwiększenia inwestycji na ten cel. —Te liczby są znakiem ostrzegawczym, że nie jesteśmy na dobrej drodze—dodała, podkreślając, że szybkie działania są teraz potrzebne, aby dać pacjentom opiekę, na jaką zasługują i najlepszą szansę przeżycia.

Rekord w czekaniu na planowy zabieg

Również liczba osób oczekujących ponad rok na planowaną operację, w ciągu ostatnich 12 miesięcy prawie podwoiła się, skacząc z 728 pod koniec stycznia 2016 r. do rekordowej ilości 1433 pacjentów pod koniec stycznia 2017 r.

W dziedzinie planowych zabiegów operacyjnych również nie udało się osiągnąć pożądanych założeń. Celem rządu jest zapewnienie 92 proc. pacjentów czasu oczekiwania nie dłuższego niż 18 tygodni od momentu skierowania do wykonania operacji, takich jak operacje bioder i kolan. Celu tego nie udało się osiągnąć od lutego ubiegłego roku.

Nastąpił również ogromny wzrost opóźnienia w dziedzinie wypisów ze stacjonarnej opieki medycznej z rekordową ilością 197 dni opóźnienia w styczniu 2017 r.

Możliwość wyboru

Komentując ten „niepokojący wzrost czasu oczekiwania",  NHS ostrzegła, że rząd musi zwiększyć świadomość wśród pacjentów co do prawa wyboru, gdzie otrzymują leczenie.

Tylko 50 procent pacjentów zdaje sobie sprawę z przysługującego im prawa do wyboru, a tylko 40 procent pacjentów dowiaduje się o tym od lekarza rodzinnego.

— Priorytetem w pracy szpitali jest obecnie poradzenie sobie z kolejkami na izbach przyjęć i na oddziałach SOR. Ważne jest jednak również, aby miliony osób wymagających planowanego leczenia, jakim są operacje bioder i zaćma, nie zostały zapominane—zauważył David Hare, dyrektor naczelny NHS.

Sytuacja na szpitalnych oddziałach ratunkowych wygląda nadal tragicznie. Liczba osób, które zostały przyjęte, przeniesione lub wypisane z SOR w ciągu czterech godzin od przybycia — co jest kluczowym parametrem oceny systemu — spadła do 85,1 procent, co wynosi znacznie poniżej 95 procentowego standardu, który został ostatni raz spełniony w lipcu 2015 roku.

Magdalena Mroczek

Źródło: pharmatimes.com

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz