Radziwiłł zapowiada strategię dla pielęgniarek i położnych

27 Marca 2017, 11:54

W ministerstwie zdrowia powstanie zespół, którego zadaniem będzie przygotowanie strategii dla pielęgniarek i położnych - To nie ma być sfera życzeń tylko jednej strony, ale dokument zaakceptowany przez wszystkie zainteresowane strony - deklarował dziś minister Radziwiłł. 

- W poprzednich latach rządzący wprowadzali rozwiązania doraźne, a teraz czas na rozwiązania długofalowe - podkreślił minister. Problemy pielęgniarstwa są problemami całego kraju. Musimy szukać konsensusu, bo nasze wspólne decyzje będą miały wpływ na to, jak będzie wyglądać przyszłość pielęgniarstwa. Staramy się dostrzegać wszystkie problemy. Ale najważniejszy, to zbyt mała liczby pielęgniarek i położnych w systemie ochrony zdrowia. Będziemy dążyć do zwiększenia prestiżu tego zawodu. Planujemy wspólne kampanie informacyjne na temat wagi tego zawodu. W tym zakresie jest sporo do zrobienia. Kandydatów na studia pielęgniarskie jest więcej niż miejsc, ale jest problem z pozostawaniem w tym zawodzie albo z pozostawaniem w kraju. Jest też problem z biurokracją. Chodzi o to, żeby pielęgniarki mogły się skupić na pacjentach, a nie na papierach i komputerach, bo nie jest to istota tej pracy. Bardzo ważny temat, to jest kwestia kształcenia i zawodów pomocniczych, które mogą wesprzeć prace pielęgniarek i położnych - wymieniał minister Radziwiłł.
 
- Wszyscy przyzwyczailiśmy się do pewnego stanu i do pewnych krytycznych problemów. Musimy mieć bardziej innowacyjne podejście do tych problemów - mówił minister i zapowiedział, że w MZ powstanie zespół, którego zadaniem będzie przygotowanie strategii dla pielęgniarek i położnych.
- Chcemy w strategii na rzecz pielęgniarstwa poruszyć wszystkie problemy i wskazać rozwiązania. To nie ma być sfera życzeń tylko jednej strony, ale dokument zaakceptowany przez wszystkie zainteresowane strony. Musimy wskazać realne sposobu rozwiązania problemów - mówił Radziwiłł.
Ministerialny zespół ma liczyć kilkanaście osób. Pracami pokieruje wiceminister Józefa Szczurek-Żelazko. W skład zespołu wejdą przedstawiciele samorządu i związku zawodowego pielęgniarek i położnych, prawnicy, przedstawiciele rządu i inni eksperci. - Rozwiązania będziemy stopniowo wdrażać w życie - zadeklarował Radziwiłł. - Praca nie powinna trwać dłużej niż 3 miesiące. Chcemy żeby był to dialog konstruktywny, a nie dyskusja bez końca - podkreślił. 
 
W ministerstwie zdrowia działa już kilkadziesiąt zespołów. Powoływane są systematycznie przez obecnego ministra. W ich skład wchodzą zwykle urzędnicy i tzw. eksperci. Zespoły zwykle są powoływane by opracowały rozwiązania dla istotnych problemów, m.in. projekt ustawy o poz, kierunki zmian w systemie ochrony zdrowia czy politykę lekową państwa. Efekty prac tych zespołów albo jeszcze nie zostały przedstawione, albo mają niewielkie znaczenie - jak w przypadku zespołu, który miał się zająć tzw. deregulacją (polecamy naszą rozmowę z szefem tego zespołu).
Czy zespół, który ma przygotować strategię dla pielęgniarek poradzi sobie lepiej? Czas pokaże.
 
Aleksandra Smolińska
Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz