W Polsce jest coraz mniej pielęgniarek. Co na to rząd?

27 Marca 2017, 16:20

W Polsce pracuje coraz mniej pielęgniarek, a rząd dotąd nie przedstawił oferty, która zatrzymałaby je w zawodzie lub zniechęciła do wyjazdu za granicę.

Zdaniem środowiska, nie ma już czasu na zastanawianie się nad przyszłością tego zawodu. - Potrzeba zdecydowanych działań - podkreślają pielęgniarki.

Problem istnieje od ponad 20 lat

- Mamy najniższe wskaźniki w całej Europie. Bijemy na alarm, bo w tej chwili w Polsce jest już tylko 4,8 pielęgniarki na tysiąc mieszkańców - przytoczyła dziś najnowsze dane Lucyna Dargiewicz, szefowa OZZPiP i przypomniała, że jeszcze niedawno ten wskaźnik był trochę wyższy i wynosił 5,2. - Polska pielęgniarka ma już ponad 50 lat - przypomniała natomiast Zofia Małas, szefowa samorządu pielęgniarek i położnych. Ponad 40 tys. ma uprawnienia emerytalne. Wkrótce kolejne pielęgniarki uzyskają te uprawnienia - przypomniała Małas. 

Są też jednak dobre wiadomości

Odkąd wdrożona została podwyżka dla pielęgniarek i położnych, tzw. 4x400, jest większe zainteresowanie w kierunku kształcenia w tym zawodzie. - To bardzo dobry trend. Należy go teraz przekuć w to, żeby absolwenci chcieli zostać w Polsce. Jaką ofertę dla nich stworzyć, to jest temat dyskusji na dziś. Inaczej wyjadą z Polski albo zmienią zawód - wskazała szefowa NIPiP i przypomniała, że w tej chwili w Polsce pracuje tylko 2 proc. pielęgniarek poniżej 30 roku życia. - Zależy nam bardzo na tym, żeby pacjenci mieli w szpitalach polskie pielęgniarki - podkreśliła Zofia Małas.

Co ze zmianami w kształceniu?

- Liczymy też na pomoc wicepremiera Gowina w sprawie kształcenia. Uważamy, że system studiów wyższych powinien zostać utrzymany. Jest właściwy i stawia pracę pielęgniarek na wysokim poziomie. Potrzebujemy tylko wsparcia ekonomicznego - podkreśliła Lucyna Dargiewicz.

Jak zapewnił dziś minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, „nikt nie zamierza odbierać pielęgniarkom kształcenia na poziomie studiów wyższych”. Ministerstwo Zdrowia rozważa natomiast wdrożenie takich form kształcenia, które pozwoliłyby na wsparcie pielęgniarek dodatkowymi kadrami. Chodzi np.: o opiekunów medycznych, którzy mogliby być swego rodzaju „asystentami” pielęgniarek. Zmiany w kształceniu pielęgniarek i położnych mają być również częścią przygotowywanej przez MZ strategii na rzecz pielęgniarstwa. Jak zapowiada Ministerstwo, szczegóły poznamy najpóźniej za 3 miesiące. 

Aleksandra Smolińska

Foto: MZ tt

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz