Poseł PiS: będą kolejne zmiany w projekcie „apteka dla aptekarza”

31 Marca 2017, 11:31

O tym kiedy Sejm znów zajmie się projektem zmian na rynku aptek, czy w „aptece dla aptekarza” będą jeszcze zmiany i czy klub PiS jest w tej sprawie jednomyślny – rozmawiamy z posłem PiS Michałem Cieślakiem, sprawozdawcą z prac sejmowej Komisji do spraw deregulacji.

PZ: Najbliższe posiedzenie Sejmu to II  czytanie nowelizacji Prawa farmaceutycznego…

Michał Cieślak: Tak, na najbliższym posiedzeniu Sejmu 5 kwietnia o g. 12 będę prezentował sprawozdanie. Drugie czytanie umożliwia zgłaszanie poprawek tylko przez kluby. Jeśli takie poprawki zostaną zgłoszone, projekt trafi trzeci raz do komisji, a następnie z rekomendacją Komisji na trzecie czytanie do Sejmu.  Głosowanie rozstrzygnie czy poprawki klubowe zostaną przyjęte.

PZ: Spodziewa się Pan poprawek w trakcie II czytania?

Michał Cieślak: Trudno mi powiedzieć, dostrzegam jeszcze kilka obszarów, które warto doprecyzować, ale trzeba do nich przekonać klub.

PZ: A jest rozłam w klubie PiS w tym temacie?

Michał Cieślak: Myślę, że będzie jednomyślność, choć poglądy są zróżnicowane. To wynika raczej z kontekstu, w jakim oceniane są proponowane rozwiązania – czy przez pryzmat gospodarki, czy regulacji rynku. Dlatego w Sejmie zorganizowałem Okrągły Stół dotyczący nowelizacji prawa farmaceutycznego. To płaszczyzna, na której można budować kompromis oraz poznać ważne elementy dyskusji - każda ze stron rynku może przedstawić swoje argumenty a posłowie mogą uzyskać odpowiedz na nurtujące ich pytania czy też wątpliwości. Obecnie mamy czterech uczestników rynku „aptekarskiego” pacjentów, farmaceutów, przedsiębiorców  i hurtownie.  

PZ: Czyli wszystkie kontrowersje zniknęły?       

Michał Cieślak: Apteka nie jest już tylko dla aptekarza, ale były jeszcze kwestie kryteriów geograficznych i demograficznych. Znaczącą część dyskusji poświęcono też kwestii obowiązywania obecnych przepisów w stosunku do podmiotów już funkcjonujących na rynku oraz tych, które podjęły działania związane z otwieraniem nowych aptek przed uchwaleniem noweli.

PZ: A co z właścicielami, którzy wynajmują lokale, w których mają apteki? Czy nie ma ryzyka podnoszenia czynszu, w sytuacji, gdy zmiana lokalizacji apteki będzie oznaczała konieczność pozyskiwania od nowa pozwolenia na prowadzenie apteki…

Michał Cieślak: Chyba nie do końca tak jest. Podczas posiedzenia komisji m.in. ten problem był dyskutowany. Ponadto istnieje jeszcze możliwość wprowadzenia poprawek na forum Senatu. Sam otrzymuję sygnały, że pewne korekty niezmieniające podstawowego kierunku, byłyby dobrze widziane. Przyjmuję te informacje i pewnie zostaną podjęte działania, by doregulować niektóre kwestie w ramach prac Senatu lub podczas poprawek klubowych podczas II czytania.

PZ: A jakiego rodzaju są te zgłaszane zmiany? Czego dotyczą?

Michał Cieślak: Dopiero będziemy się z nimi zapoznawać – nie chcę wyprzedzać faktów, ale część z nich dotyczy kwestii, z zakresu rozpoczętych już inwestycji, a raczej podpisanych umów i podjętych zobowiązań np. z deweloperem, który będzie budował osiedle lub galerię handlową. W przypadku ograniczeń geograficznych i demograficznych warto również rozważyć wyłączenie z tego wymogu takich miejsc jak centra handlowe czy szpitale. W tych miejscach następuje duży przepływ osób z różnych obszarów całego regionu. 

PZ: Propozycje, o których pan wspomina będą przyjazne sieciom czy aptekom indywidualnym?

Michał Cieślak: Najważniejsze, żeby były przyjazne dla pacjenta – odnoszę wrażenie, że wciąż wszyscy w tej dyskusji zapominają o pacjentach, czyli najważniejszym uczestniku tego rynku. Istotne wydaje się zagwarantowanie wszystkim, którzy podjęli starania związane z prowadzeniem apteki przed wejściem w życie nowelizacji, aby dokończyli procedurę w oparciu o obowiązujące przepisy. Mam tu na myśli przykładowo taką szczególną sytuację zgłaszaną przez przedsiębiorców, gdy jest podpisana umowa na wynajem miejsca pod aptekę, ale w obiekcie, który dopiero będzie budowany np. w galerii handlowej, czy w części usługowej w nowym budynku na nowym osiedlu. Myślimy o poprawce, która obowiązywaniem dotychczasowych przepisów objęłaby te przypadki lokalizacji nowych aptek będących konsekwencją zmian w urbanistyce przestrzennej danego miejsca. Ale to pomysł, który nie był jeszcze dyskutowany. Ewentualnie można rozważyć stworzenie prawnej możliwość indywidualnego rozpoznania takiej sytuacji przez resort zdrowia lub izbę aptekarską i wydania odrębnej decyzji. To pomysł na pewną elastyczność na okoliczność różnych dziś jeszcze nie zidentyfikowanych scenariuszy.

PZ: Kiedy chciałby Pan omówić te zmiany?

Michał Cieślak: W trakcie posiedzenia Sejmu przed sprawozdaniem Komisji.

PZ: Czy ta nowelizacja to dopiero początek zmian na rynku aptek? Jakie scenariusze można sobie wyobrazić?

Michał Cieślak: Trudno jednoznacznie odpowiedzieć jak będzie wyglądać przyszłość. Dyskusje, które były prowadzone przy okazji projektu poselskiego pokazały nastroje i stanowiska uczestników rynku. Dlatego proponowaliśmy, aby ciężar zmian Prawa farmaceutycznego wziął jednak na siebie Minister Zdrowia. Natomiast z resortu mamy informacje, że trwają prace nad dużą nowelizacją tej ustawy. Są też zapowiedzi, że w ciągu kilku najbliższych miesięcy ma ona wejść w tryb konsultacji międzyresortowych. Czy ostatecznie będzie on jeszcze bardziej radykalny w proponowanych rozwiązaniach? Myślę, że nacisk zostanie położony na kwestie inspekcji farmaceutycznych, regulacji dotyczących instytucji kontrolnych a regulacje rynkowe pozostaną w kształcie obecnie wypracowanym. 

Rozmawiała Lucyna Roszyk

Foto: Michał Cieślak FB

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

4 komentarze

Piotr Sobota, 01 Kwietnia 2017, 11:15
Przecież ambasadorzy Izraela otwarcie powiedzieli, że z sieci aptek w Polsce chcą wspierać pacjentów w Izraelu. To Izraelczycy mają mieć tańsze leki dzięki pieniądzom zostawianym przez polskich pacjentów w sieciach aptek. A to tylko jedna z patologii. Skąd mamy brać w Polsce pieniądze na leczenie jeśli sieci aptek nie płacą podatków!!! Myślicie że sieci zawsze będą tanie??? Jeszcze chwila i w aptekach będą sprzedawane leki tylko produkcji zagranicznej, podobnie jak w lidlu, będą promowane produkty obce i to im będzie rósł dobrobyt!
Zenek Piątek, 31 Marca 2017, 18:51
Flaga w Pańskiej klapie jest nie na miejscu, z uwagi na Pańskie poglądy i to co napisała Justyna
Justyna Piątek, 31 Marca 2017, 11:58
Panie Cieślak, Pana wypowiedz jest porażająca. Aptekę musi prowadzić farmaceuta, dlaczego? ano dlatego:
1. Teraz mamy duże sieci, małe sieci i apteki indywidualne. Brak zmian własnościowych, czyli takich, w których aptekę prowadzi farmaceuta= rozwój największych podmiotów, wymiatanie z rynku mniejszych sieci i indywidualnych.
2. Izrael, USA, Litwa OFICJALNIE dopominają się o utrzymanie obecnej sytuacji na rynku a co się z tym wiąże, napływ kapitału zagranicznego, wykup sieci które są jeszcze polskie ( mamy przykład - apteki Gemini , Pelion wychodzi z giełdy ) i upadek pozostałych uczestników rynku.
3. Sieci dzielą się wpływami między sobą ( przykład - Norwegia ), a wówczas Pan i Pana ugrupowanie nie macie NIC do powiedzenia jeśli chodzi o sprzedaż leków w tych aptekach. Będziecie negocjować ceny?- świetnie, tylko zmuście tak dużych graczy do sprzedaży akurat tych preparatów- będą wprowadzać tańsze zamienniki ( na pewno nie polskie), będą sprzedawać to co chcą.
4. Kwestia podatków- to jak strzał w stopę, duży zarejestrowany na Cyprze i w innych rajach podatkowych, zagrają wam na nosie.
5. MInister Zdrowia Norwegii, oficjalnie przeprosił , za to, że puścili rynek ( 3 podmioty tam urzędują ),brakuje u nich leków i nic nie mogą zrobić.
6. Kto ma odrobinę rozsądku, na starość powinien załatwić sobie ubezpieczenie zdrowotne w innym kraju europejskim.
Justyna Piątek, 31 Marca 2017, 11:57
Panie Cieślak, Pana wypowiedz jest porażająca. Aptekę musi prowadzić farmaceuta, dlaczego? ano dlatego:
1. Teraz mamy duże sieci, małe sieci i apteki indywidualne. Brak zmian własnościowych, czyli takich, w których aptekę prowadzi farmaceuta= rozwój największych podmiotów, wymiatanie z rynku mniejszych sieci i indywidualnych.
2. Izrael, USA, Litwa OFICJALNIE dopominają się o utrzymanie obecnej sytuacji na rynku a co się z tym wiąże, napływ kapitału zagranicznego, wykup sieci które są jeszcze polskie ( mamy przykład - apteki Gemini , Pelion wychodzi z giełdy ) i upadek pozostałych uczestników rynku.
3. Sieci dzielą się wpływami między sobą ( przykład - Norwegia ), a wówczas Pan i Pana ugrupowanie nie macie NIC do powiedzenia jeśli chodzi o sprzedaż leków w tych aptekach. Będziecie negocjować ceny?- świetnie, tylko zmuście tak dużych graczy do sprzedaży akurat tych preparatów- będą wprowadzać tańsze zamienniki ( na pewno nie polskie), będą sprzedawać to co chcą.
4. Kwestia podatków- to jak strzał w stopę, duży zarejestrowany na Cyprze i w innych rajach podatkowych, zagrają wam na nosie.
5. MInister Zdrowia Norwegii, oficjalnie przeprosił , za to, że puścili rynek ( 3 podmioty tam urzędują ),brakuje u nich leków i nic nie mogą zrobić.
6. Kto ma odrobinę rozsądku, na starość powinien załatwić sobie ubezpieczenie zdrowotne w innym kraju europejskim.