Z.Małas: Nie można dłużej ignorować problemów pielęgniarek

08 Maja 2017, 13:09

Niskie pensje, braki kadrowe, coraz wyższa średnia wieku wśród pracujących pielęgniarek, to największe problemy tego zawodu. Barometr zawodów 2017 pokazał, że pielęgniarka i położna są na 3 miejscu najbardziej pożądanych zawodów na rynku pracy. Jeśli nic się nie zmieni, chętnych nadal nie będzie.

- Problemów polskich pielęgniarek nie sposób dłużej ignorować – prędzej czy później przełożą się one na poważny problem na skalę całego społeczeństwa. To nie jest jakieś abstrakcyjne zjawisko – brak wykwalifikowanej kadry przy łóżku pacjenta oznacza konkretne ludzkie dramaty. Pielęgniarek w wieku emerytalnym (pow.61 roku życia) jest 19,52 proc., natomiast młodych, które mogą ich zastąpić jest tylko 5,53 proc. (w wieku 21-30 lat). To pokazuje, że zmiany są niezbędne, by nie doprowadzić do kadrowej katastrofy – mówi Zofia Małas, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych.

Przyszłość w rękach młodych

Co roku polskie uczelnie kończy ponad 5 tysięcy absolwentów pielęgniarstwa i położnictwa. To w ich rękach jest przyszłość tych zawodów, a przede wszystkim jakość opieki, jaką otoczą swoich pacjentów. Środowisko nagradza wyróżniających się studentów, by docenić ich zaangażowanie i profesjonalną postawę.

- Co roku w kilku konkursach dedykowanych pielęgniarkom i położnym poznajemy osoby, które wyróżniają się na tle innych i wyznaczają kierunek rozwoju tych zawodów. Miałam niezwykłą przyjemność zasiąść w jury konkursu o Nagrodę Pielęgniarską Królowej Sylwii. Główną nagrodę - stypendium przyznawane przez organizację Swedish Care International - wygrała Natalia Duszeńska z Włocławka, studentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego – mówi Zofia Małas, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych. I dodaje: To wielka przyjemność móc nagradzać młodych i ambitnych ludzi. To właśnie oni dają nam wiarę w to, że nasza przyszłość jest w dobrych rękach.

Debata publiczna na temat sytuacji pielęgniarek i położnych

Sytuacja polskiej służby zdrowia odbiega niestety od europejskich standardów. To, że potrzeba zmian jest nagląca jest dziś oczywiste. Problemów jest dużo, a do ich rozwiązania wciąż daleka droga, mimo że coraz głośniej się o nich mówi, bo przecież ich konsekwencje są odczuwalne dla wszystkich obywateli. Niskie pensje, niewielkie możliwości poprawy poziomu zarobków, trudne warunki pracy wynikające z błędów systemowych, zbyt duże przeciążenie pracą z uwagi na małą liczbę zatrudnianych pielęgniarek i położnych - to główne powody, dla których mało młodych osób decyduje się na karierę w tych zawodach, albo też po ukończeniu studiów po prostu wyjeżdża z kraju. Brak zastępowalności kadr to obecnie jeden z najpoważniejszych problemów polskiego pielęgniarstwa.

Co na to rząd?

W kwietniu w ministerstwie zdrowia powstał zespół ds. opracowania strategii na rzecz rozwoju pielęgniarstwa i położnictwa w Polsce, którego zadaniem jest wypracowanie strategii działań, niezbędnych dla poprawy sytuacji. Na czele zespołu stanęła wiceminister Józefa Szczurek-Żelazko, a w jego skład weszli m.in. przedstawiciele środowiska pielęgniarek i położnych, prawnicy oraz przedstawiciele rządu. - Problemy pielęgniarstwa są problemami całego kraju. Musimy szukać konsensusu, bo nasze wspólne decyzje będą miały wpływ na to, jak będzie wyglądać przyszłość pielęgniarstwa. Staramy się dostrzegać wszystkie problemy. Ale najważniejszy, to zbyt mała liczby pielęgniarek i położnych w systemie ochrony zdrowia. Będziemy dążyć do zwiększenia prestiżu tego zawodu. Planujemy wspólne kampanie informacyjne na temat wagi tego zawodu. W tym zakresie jest sporo do zrobienia. Kandydatów na studia pielęgniarskie jest więcej niż miejsc, ale jest problem z pozostawaniem w tym zawodzie albo z pozostawaniem w kraju – mówił minister zdrowia Konstanty Radziwiłł zapowiadając powstanie zespołu do spraw opracowania strategii dla polskiego pielęgniarstwa. Już wkrótce powinniśmy poznać pierwsze efekty prac zespołu. Strategia ma być gotowa do końca października br.

Aleksandra Smolińska

Źródło: NIPiP

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz