RTR - czy stać nas na innowacyjność?

29 Maja 2017, 14:13

Polska farmaceutyka to 1 proc. PKB, 100 tys. miejsc pracy i wpływy do budżetu na poziomie 2,4 mld zł. Statystyczny Kowalski na leki każdego roku wydaje 140 euro i kwota ta wciąż rośnie. Sektor farmaceutyczny reinwestuje w Polsce ponad 50 proc. zysków, a mimo to w europejskim rankingu innowacyjności zajmujemy piąte miejsce od końca. Równocześnie o Refundacyjnym Trybie Rozwojowym mówi się ostatnio coraz ciszej…

Polski rynek farmaceutyczny odnotowuje stały wzrost i  jest największym rynkiem w Europie Środkowej i szóstym co do wielkości w Unii Europejskiej. Efekty dochodowe i pośrednie krajowego przemysłu farmaceutycznego wynoszą 15 mld zł, czyli tyle, ile PKB Czarnogóry – podkreśla Zdzisław Sabiłło, prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.  W postaci podatków i składek odprowadzamy do budżetu 2,5 mld zł, co stanowi równowartość kwoty, którą NFZ przeznacza na refundację wyprodukowanych przez krajowe firmy leków - dodaje. Według analiz największy udział w wartości dodanej w branży farmaceutycznej stanowi produkcja (7090 proc.). Dystrybucja generuje do 15 proc. wartości dodanej sektora, a logistyka – ok. 35 proc. Polscy producenci są coraz bardziej nastawieni na rynki zaawansowanych leków, eksport utrzymuje się na wysokim poziomie i wykazuje tendencję wzrostową.

Rośnie wartość globalnego rynku leków

Udział sektora farmaceutycznego w produkcji globalnej jest relatywnie niewielki, ale systematycznie rośnie - obecnie wynosi 1,2 proc. Równocześnie według raportu „Global Medicines Use in 2020” szacuje się, że wartość globalnego rynku leków w 2020 r. osiągnie 1,4 bln dol, z czego 63 proc. będą stanowiły rynki rozwinięte preferujące rozwój specjalistycznych terapii. Oznacza to wzrost o 349 mld dol. (30%) względem roku 2015. Równocześnie średniorocznie do 2020 roku wartość  globalnego rynku leków osiągnie tempo na poziomie 47 proc.

Czynnikiem ograniczającym wzrost rynków rozwiniętych będzie wygasanie ochrony patentowej, które spowoduje zmniejszenie ich wartości o 178 mld dol., z czego 41 mld będzie wynikiem szerszego stosowania leków biopodobnych.

Według autorów raportu do 2020 r. do sprzedaży zostanie wprowadzonych 225 nowych leków, czyli o ponad 40 więcej niż w latach 2011-2015. To efekt m.in.: zmian demograficznych, rosnących dochodów, rozwoju systemów ochrony zdrowia i poprawy w dostępie do leczenia na rynkach dynamicznego wzrostu.

Import i generyki w czołówce

W naszym kraju działa obecnie około stu producentów wyrobów farmaceutycznych. Nadal więcej leków jest importowanych niż sprzedawanych za granicę, natomiast sprzedaż krajową zdominowały leki generyczne (ok. 40%). Co interesujące, w 2014 r. wartość polskiego rynku oszacowano na 22 mld zł.

Krajowy rynek farmaceutyczny jest i pozostanie bardzo atrakcyjny dla światowych potentatów w produkcji leków ze względu na jego wielkość i rosnący popyt na leki – mówi prof. K.Śledziewska, dyrektor zarządzająca z DELab UW. Jednocześnie, zgodnie z zagranicznymi tendencjami, następować będzie koncentracja własności rynkowej poprzez fuzje i przejęcia - dodaje. Procesom tym sprzyja obserwowany spadek cen, a zatem również marż w firmach, które będą starały się kompensować to zwiększaniem skali i różnorodności swojej produkcji. Presja zagraniczna ze strony producentów tanich leków wymusza również dywersyfikację oferowanych produktów, a także dalszą ekspansję zagraniczną. Równocześnie coraz częstsze są dyskusje dotyczące zwiększenia udziału krajowych leków w rodzimym rynku. Jak twierdzi prezes Z. Sabiłło - to leży w interesie polskiej gospodarki, bo z każdej złotówki przeznaczonej na zakup wyprodukowanego przez krajową firmę leku aż 78 gr wpływa do budżetu państwa.

Od inwestycji do innowacji

Innowacyjny przemysł farmaceutyczny odgrywa ważną rolę w rozwoju innowacyjnej gospodarki – jest liderem w obszarze badań i rozwoju. W Europie innowacyjne firmy farmaceutyczne wydają na ten cel 15,1% swoich przychodów netto. Dla porównania, drugim sektorem wydającym najwięcej na ten cel jest branża informatyczna – 9,5 proc. W Polsce sektor farmaceutyczny reinwestuje ponad 50 proc. zysków. To właśnie innowacje stają się wyróżnikiem polskich firm farmaceutycznych – część z nich poziomem prowadzonych badań rozwojowych już dawno dorównała Europie, a niektóre próbują ją nawet wyprzedzić.

Polska chcąc mieć wizerunek kraju innowacyjnego powinna dążyć do globalizacji innowacyjnych pomysłów i produktów będących efektem rodzimej myśli intelektualnej. Jednak, aby to osiągnąć trzeba wyjść poza deklaracje i proinnowacyjny pijar. Co prawda  nasza farmaceutyka jednym z najwyższych sektorów, którego udziały wydatków działalność badawczo-rozwojową w wartości dodanej wynoszą 6%, niemniej dla całej gospodarki to średnio 1 proc. PKB w 2014 r. To sporo poniżej średniej europejskiej, która wynosi ok. 1,5 proc. Zgodnie z Planem  na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju ogłoszonego przez Ministerstwo Rozwoju już za 4 lata wskaźnik ten powinien wzrosnąć do 2 proc.

Innowacje są kluczowe z punktu widzenia rozwoju państwa: dynamizują rozwój całej gospodarki, stwarzają szansę na poprawę bilansu handlu zagranicznego – mówi prof.Śledziewska. Inwestycje w innowacje to również kolejne nowe miejsca pracy dla wysoko wykwalifikowanej kadry, a na uczelniach możliwość zdobywania stopni naukowych na podstawie praktycznych, możliwych do wdrożenia projektów - dodaje. Niestety w rankingu innowacyjności Komisji Europejskiej za 2015 rok Polska zajmowała piąte miejsce od końca, wyprzedzając jedynie Litwę, Łotwę, Bułgarię, i Rumunię. „Jaskółką” zwiastującą zmiany może zostać w Polsce właśnie sektor farmaceutyczny. Warto pamiętać, że według OECD stanowi on jedną z najważniejszych innowacyjnych gałęzi gospodarki.

Partnerzy polskiej gospodarki

Dużą nadzieją na zmianę była propozycja mechanizmu Refundacyjnego Trybu Rozwojowego (RTR), który został opracowany we współpracy z Ministerstwem Rozwoju stanowiąc część projektu nowelizacji ustawy refundacyjnej. Opiera się on na szeregu różnych współczynników, które były opracowane m.in. przy współpracy z DELab. Przyjęliśmy założenie, że kryteria muszą być oparte o proste definicje i powinny być łatwo audytowalne czyli takie, które firmy raportują do ZUS czy GUS. Trzeba też  rozróżniać krótki i długi czas rezultatów inwestycji – mówi prof. Śledziewska, dyr. Zarządzająca DELab UW. Za kluczowe uznaliśmy wysokość odprowadzanych w Polsce podatków, poczynione inwestycje, zatrudnienie i innowacyjność – dodaje.

W procesie tej ewaluacji firmy mają być przypisywane do poszczególnych kategorii. Firma będzie mogła zwrócić się do Ministerstwa Rozwoju z prośbą o przyznanie kategorii partnerstwa dla polskiej gospodarki, a Minister Zdrowia będzie ją uwzględniać przy ocenie wniosków refundacyjnych tej firmy w danym roku.

Oczywiście, dobrze skonstruowany i przejrzysty system zachęt może stworzyć warunki do większego zaangażowania w inwestycje – ocenia Bogna Cichowska-Duma, dyr.generalny INFARMA. Ważne, by był to system transparentny i traktujący w sposób jednakowy wszystkich uczestników rynku farmaceutycznego. System ten powinien uwzględniać nie tylko dotychczasowe inwestycje, ale również inwestycje przyszłe. Równocześnie przedstawiciele PZPPF wskazują, że aby przygotowany przez resort rozwoju RTR przyniósł oczekiwane korzyści, resort zdrowia musi prowadzić racjonalną politykę wobec branży. Tymczasem zaproponowany w nowelizacji ustawy refundacyjnej kształt paybacku jest sprzeczny z ideą RTR, bo partnerów polskiej gospodarki będzie karał – mówi prezes Z. Sabiłło. Zakłada bowiem, że to głównie krajowi producenci leków będą musieli pokrywać przekroczenie budżetu refundacyjnego NFZ wygenerowane przez drogie leki zagraniczne. 

Co planuje MZ?

Resort zdrowia liczy, że resort finansów wyrazi zgodę na dołożenie dodatkowych środków na refundację. W praktyce oznaczałoby to, że np. na 2 mld zł refundacji z Narodowego Funduszu Zdrowia, ok. 200 mln zł dokładałby budżet państwa. Dodatkowo planuje się, aby pieniądze uzyskiwane w ramach tzw. instrumentów dzielenia ryzyka (zwykle ze środków firm farmaceutycznych) były przeznaczane na refundację.

Propozycja przyjęta przez branżę ze sporym entuzjazmem niestety nie jest w tej chwili tematem uzgodnień i dyskusji. Na pytanie skierowane do resortu zdrowia o dalsze losy nowelizacji ustawy refundacyjnej i RTR otrzymaliśmy następującą odpowiedź: w nawiązaniu do pytań uprzejmie informuję, że w najbliższym czasie w Ministerstwie planowane jest rozpoczęcie szerokich konsultacji z przedstawicielami zarówno Ministerstwa Rozwoju, jak i firm farmaceutycznych oraz grup pacjenckich. Wynik tych konsultacji pozwoli Ministrowi Zdrowia na podjęcie działań mających na celu dalsze prace legislacyjne nad zmianą ustawy o refundacji.

Lucyna Roszyk

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz