Samorząd lekarski przeciwko zmianom w kształceniu

29 Maja 2017, 16:11

Naczelna Rada Lekarska negatywnie ocenia propozycje MZ dotyczącą zmian w kształceniu anestezjologów. Chodzi o uniemożliwienie uznania części testowej egzaminu europejskiego z zakresu anestezjologii i intensywnej terapii za równoważny z częścią testową Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego. 

Pisaliśmy niedawno, że w obronie dotychczasowych przepisów dotyczących kształcenia anestezjologów wystąpili do ministra zdrowia lekarze rezydenci. Teraz dołącza do nich Naczelna Rada Lekarska. W ocenie samorządu takie rozwiązanie jest niekorzystne dla środowiska lekarskiego.

Jakie są argumenty lekarzy?

Część pisemna egzaminu odbywa się w języku polskim, co umożliwia przystąpienie do niej wszystkim lekarzom specjalizującym się w tej dziedzinie. Takiej możliwości nie przewiduje się obecnie dla części ustnej, prowadzonej w języku angielskim, francuskim, niemieckim, hiszpańskim oraz w językach skandynawskich – przypomina samorząd lekarski. Zdaniem NRL, stanowi to poważne utrudnienie dla wielu osób przystępujących do egzaminu.

Kolejnym ograniczeniem ma być konieczność pokrycia dodatkowych kosztów ustnej części egzaminu, zwiększających opłatę za cały egzamin ze 150 do 645 euro. - Konieczność zdawania obu części egzaminu skutkować zatem będzie znacznym zmniejszeniem liczby przystępujących do niego lekarzy kształcących się w Polsce – wskazują lekarze.

Europejski poziom polskich lekarzy

Jednocześnie, w ocenie NRL, zmiana w żaden sposób nie doprowadzi do skuteczniejszej i prawidłowej oceny przygotowania lekarzy specjalizujących się w dziedzinie anestezjologii. Egzamin umożliwia weryfikację wiedzy zgodnie z ogólnoeuropejskimi standardami i pozwala na ocenę przygotowania lekarzy polskich na tle lekarzy z innych krajów unijnych – podkreśla samorząd. 

Aleksandra Smolińska

Źródło: NIL

Polecamy także:

- O proponowanych przez MZ zmianach kształceniu anestezjologów, pisaliśmy tutaj

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz