Raport WHC: Coraz dłuższe kolejki do onkologów

05 Czerwca 2017, 15:25

Zgodnie z danymi najnowszego OnkoBarometru (stan na maj 2017 r.) wciąż wydłuża się czas oczekiwania na leczenia dla pacjentów bez karty DiLO. Główny problem dotyczy dostępu do specjalistów oraz długiego czasu oczekiwania na uzyskanie badań diagnostycznych. 

Jak wynika z najnowszego OnkoBarometru WHC, średni czas oczekiwania na gwarantowane świadczenia zdrowotne z zakresu onkologii w Polsce wynosi 2,4 tyg. dla pacjentów z „zieloną kartą” oraz 6,5 tyg. dla pacjentów bez karty. Średni czas oczekiwania na świadczenia onkologiczne zwiększył się w 4 spośród 5 monitorowanych dziedzin: onkologii, chirurgii onkologicznej, ginekologii onkologicznej i radioterapii onkologicznej. Zmniejszył się natomiast średni czas oczekiwania w hematologii i hematoonkologii.

Najdłuższa kolejka do hematologa dziecięcego

Pacjenci bez karty DiLO najdłużej oczekują obecnie do: hematologa dziecięcego (2,7 mies.), dermatologa (1,8 mies.) oraz chirurga onkologa (1,4 mies.).  Z kolei badania diagnostyczne do których odnotowano najdłuższe kolejki (bez karty DiLO) to: biopsja guzków tarczycy (skierowanie od endokrynologa) —13,4 mies.; rezonans magnetyczny (MRI) głowy u dziecka — 8 mies.; tomografia komputerową (TK) miednicy małej i brzucha — 3,3 mies. oraz tomografia komputerowa (TK) nerki –2,9 mies.

Od 1 lipca zmiany w onkopakiecie

Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało wprowadzenie w lipcu tego roku zmian, które miałyby ułatwić wydawanie kart DiLO. - Do tej pory tzw. zielone karty pacjenta onkologicznego wystawiane były przez lekarzy POZ, a lekarze AOS mogli je wystawiać dopiero w momencie potwierdzenia nowotworu – mówi Tomasz Pęcherz – Prezes Fundacji WHC.  - Dzięki wprowadzonym zmianom, lekarze specjaliści będą uprawnieni do wystawienia karty DiLO już w momencie podejrzenia nowotworu, co przyspieszy proces diagnostyczny – dodaje Pęcherz.

Programy profilaktyczne nieskuteczne

W najnowszym OnkoBarometrze zbadany został również dostęp do programów profilaktycznych (rak jelita grubego, rak płuca, rak piersi, rak szyjki macicy oraz dziedzicznych uwarunkowań raka), które zostały powołane w ramach Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych (NPZChN) na lata 2016-2024.

Jak podkreśla WHC, terminowość zawierania umów z ośrodkami wykonującymi programy profilaktyczne budzi pewne wątpliwości. W przypadku badań przesiewowych w kierunku raka płuca do tej pory nie został ogłoszony konkurs w ramach którego wyłaniane są placówki przeprowadzające badania skriningowe. Sposób pozyskiwania potencjalnie zainteresowanych do badań osób oraz metody rozpowszechnienia programów profilaktycznych również wydają się niejasne. Forma rozpowszechniania informacji o skriningu często nie jest skonkretyzowana i zależy od placówki, która wykonuje badania. Dlatego liczba pacjentów poddających się badaniom przesiewowym nie jest duża i może w kolejnych latach spadać.

 

Aleksandra Smolińska

Źródło: WHC

 

 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz