Czy powstanie sieć szpitali onkologicznych?

27 Czerwca 2017, 16:39

Po pierwszych czterech miesiącach tego roku  straty szpitali onkologicznych wynoszą już ponad 280 mln złotych. To ponad 50 proc. wartości straty za cały rok 2016. Zdaniem dyrektorów placówek potrzebne są pilne zmiany w finansowaniu świadczeń onkologicznych. Zmienić powinna się także organizacja. Onkolodzy apelują o utworzenie Polskiej Sieci Onkologicznej. Co na to ministerstwo zdrowia? 

Z danych największych szpitali onkologicznych, które podjęły współpracę w ramach Ogólnopolskiego Zrzeszenia Publicznych Centrów i Instytutów Onkologicznych, wynika  że przychody finansowe z bieżącej działalności pokrywają jedynie 74 proc. realnie ponoszonych przez placówki kosztów. Dane NFZ pokazują, że szpitale należące do Zrzeszenia realizują ponad 50 proc. wartości pakietu onkologicznego (dane NFZ za okres styczeń-kwiecień 2017 r.). Podczas gdy liczba wszystkich świadczeniodawców realizujących pakiet onkologicznych wynosi 2 456.

Leczenie się nie opłaca

Dyrektorzy jako przyczynę systematycznie pogarszającej się sytuacji finansowej swoich placówek podają fakt, że za zmianami organizacyjnymi leczenia, jakie wprowadził pakiet onkologiczny, nie poszły adekwatne zmiany w finansowaniu świadczeń. Zmniejszono jedynie wycenę istotnych z punktu widzenia pacjentów świadczeń takich jak hospitalizacja do chemio- i radioterapii czy badania PET. W efekcie wprowadzony system promuje proste leczenie, czyli realizowanie wybranych procedur.

Dodatkowo sytuację szpitali pogarsza fakt, że w 2017 roku NFZ nie płaci za świadczenia wykonane ponad limit. Choć zgodnie z ustawą, pakiet onkologiczny finansowany jest bezlimitowo, to realnie wartość świadczeń niezapłaconych (w ramach limitu i w ramach pakietu onkologicznego łącznie) wynosi ok. 205 mln zł. W tym prawie 1/3 to wartość niezapłaconych leków – 65 mln zł (stan na maj 2017 r.). Jak wskazują eksperci, żeby sytuacja szpitali onkologicznych mogła się poprawić, konieczne jest przeprowadzenie przeglądu wszystkich procedur onkologicznych i urealnienie ich wyceny. Konieczne jest także wprowadzenie finansowania kompleksowej opieki onkologicznej oraz rozwiązanie narastających od lat problemów.

Sieć szpitali onkologicznych odpowiedzią na nadchodzące wyzwania

Odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie ma być Polska Sieć Onkologiczna. To model współpracy szpitali onkologicznych o największym potencjale klinicznym, kadrowym i sprzętowym.  Celem wprowadzenia Sieci jest poprawa dostępności rosnącej liczby pacjentów do leczenia onkologicznego według takich samych standardów niezależnie od miejsca zamieszkania. Sieć ma zapewnić koordynację działań,  wymianę doświadczeń, wiedzy i kadr na poziomie wojewódzkim a co za tym idzie usprawnić organizację leczenia oraz wyrównać standardy i poprawić efektywność leczenia pacjentów w całym kraju.

Zdaniem dyrektorów placówek działających w Zrzeszeniu brak podjęcia działań ze strony państwa doprowadzi do dalszego rozproszenia opieki onkologicznej, zapaści finansowej strategicznych szpitali i może oznaczać dla pacjentów utrudnienia w dostępie do leczenia.

Co na to MZ?

Dziś na konferencji poświęconej sieci szpitali onkologicznych wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz przypomniał, że od 1 lipca wchodzą w życie zmiany w pakiecie onkologicznym. - To było wyjście na przeciw słusznym postulatom, że pakiet jest za mało elastycznych w wielu miejscach. Mam nadzieje ze poprawa wycen też będzie się stopniowo dokonywała. Chcemy żeby centra onkologii zapewniały kompleksowa opiekę – podkreślił Tombarkiewicz i wyjaśnił, że minister Radziwiłł stara się znaleźć wspólny mianownik miedzy dużymi ośrodkami publicznymi, a „pewnym rozdrobnieniem świadczeń”. - Boje się, że to może się nie udać. To są znacząco rożne podejścia. Przyjmuje argumenty onkologów i będę orędownikiem takiego modelu leczenia onkologicznego – zadeklarował wiceminister zdrowia.

Statystyki są nieubłagane

Za 10 lat ponad jedna piąta Polaków będzie w wieku powyżej 65 roku życia, a co czwarty z nas zachoruje na nowotwór. Nowotwory staną się pierwszą przyczyną zgonów w Polsce. Liczba zachorowań na nowotwory złośliwe w Polsce w ciągu ostatnich trzech dekad wrosła ponad dwukrotnie, osiągając w 2010 roku ponad 140,5 tys. zachorowań, a w 2013 ponad 150 tys. Według prognoz PTO zachorowalności na nowotwory wzrośnie aż o 25 proc. do roku 2025. 

Aleksandra Smolińska

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz