Codziennie 164 osoby umierają z powodu chorób serca

04 Lipca 2017, 15:42

Niewydolność serca to najczęstsza przyczyna hospitalizacji, która pochłania aż 94% budżetu przeznaczonego na leczenie pacjentów z chorobami serca.  Codziennie 164 osoby umierają z powodu chorób kardiologicznych. Szansą na odwrócenie negatywnych trendów jest kompleksowa opieka nad chorymi z niewydolnością serca – wskazują eksperci.

Na Zamku Królewskim w Warszawie odbyła się konferencja „Wykład roku – jak poprawić zdrowie Polaków”, której organizatorami byli: Polskie Towarzystwo Kardiologiczne, Państwowy Zakład Higieny oraz Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny. 

Polska kardiologia skazana na sukces czy porażkę?

Statystyki pokazują, że brak właściwej i szybkiej reakcji spowoduje drastyczny wzrost zgonów i ilość hospitalizacji z powodu chorób serca. Niewydolność serca to choroba śmiertelna, która już teraz jest przyczyną około 49% zgonów, podczas gdy nowotwory stanowią 26% wszystkich zgonów.

Zdaniem ekspertów, metodą na zmianę negatywnych wskazań jest wprowadzenie Kompleksowej Opieki nad chorymi. W programie przewidziano trzy moduły: kompetentna opieka podstawowa ( na poziomie pielęgniarki i POZ). W dalszym etapie i przy zaostrzeniu choroby – leczenie na oddziałach dziennych lub stacjonarnych ( przy ostrych formach ). Trzeci moduł – dedykowane ośrodki niewydolności serca. Eksperci szacują, że po wprowadzeniu programu śmiertelność może spaść o 25% a ilość hospitalizacji o około 26%.

Jak dziś wygląda sytuacja w kardiologii?

Niewydolność serca jest najczęstszą przyczyną hospitalizacji. Obecnie szacuje się, że jest 750 000 chorych na niewydolność serca. Z tego powodu odnotowuje się aż 60 000 zgonów rocznie. W ciągu 10 lat liczba chorych może wzrosnąć nawet o 25%. Do 2029 roku liczba hospitalizacji wzrośnie o 25,5 %.

Leczenie niewydolności serca to dla NFZ koszt rzędu 365 mln zł rocznie, w tym 94% to koszty hospitalizacji. Jedynie 2% budżetu pochłania leczenie ambulatoryjne. Tylko 23% chorych to ludzie aktywni zawodowo. To pociąga za sobą wydatki ZUS na poziomie 151 mln zł rocznie.

Aleksandra Smolińska

Źródło: mat/pras

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz