A.Jacyna: Wchodzimy w najgorszy okres dla ochrony zdrowia

05 Września 2017, 17:01

W ciągu najbliższych kilku lat będziemy najbardziej odczuwać braki kadrowe w systemie ochrony zdrowia – prognozuje prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Andrzej Jacyna. To jeden z największych problemów, o którym mówili eksperci na pierwszym panelu w ramach rozpoczynającego się dzisiaj Forum Ochrony Zdrowia w Krynicy.

Rząd walczy z deficytem kadr

- Problem polega na tym ze nie mamy rzetelnych danych, jakich specjalistów i gdzie najbardziej brakuje. Nasz system rejestrowania tego problemu nie jest doskonały. Ale trwają prace nad rozwiązaniami, które pozwolą ocenić realne braki kadrowe – mówiła dziś wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko. Jak podkreśliła, rząd podjął już szereg działań, w tym między innymi zwiększenie liczby miejsc na studiach medycznych i pielęgniarskich, a także premiowanie deficytowych rezydentur. – Minister zdrowia szczegółowo analizuje zapotrzebowanie na konkretne specjalizacje – zapewniła wiceminister zdrowia.

Minister zdrowia nie jest już osamotniony

Zdaniem prezesa NFZ Andrzeja Jacyny przed nami najtrudniejszy okres w systemie ochrony zdrowia, kiedy braki kadrowe staną się jeszcze bardziej dotkliwe. Jak ocenił Jacyna, za około 20 lat największy deficyt dotknie pielęgniarstwa. Według prezesa NFZ niezwykle ważną zmianą jest jednak to, że w dyskusji dotyczącej ochrony zdrowia pojawiły się tez inne resorty. - Dotąd minister zdrowia był w tej dyskusji osamotniony – podkreślił Andrzej Jacyna.

Jaka jest rola prywatnych podmiotów?

Dzisiejsza dyskusja toczyła się również wokół roli prywatnych i publicznych podmiotów w systemie ochrony zdrowia. Jak podkreślił prezes NFZ, pojawienie się prywatnych podmiotów na rynku zdrowotnym ma swoje dobre i złe strony. Wśród dobrych Andrzej Jacyna wymienił zwiększenie jakości świadczeń zdrowotnych. Ale minusem jest zbyt mało kadr medycznych i zbyt niskie finansowanie jak na tak dużą liczbę podmiotów.

- Bardzo ważne jest zdefiniowanie roli świadczeniodawców prywatnych w Polsce. Nigdy nie doszło do poważnej dyskusji na ten temat. Ja widzę te współpracę bardzo szeroko – mówiła dziś Anna Rulkiewicz, prezes Grupy LuxMed. - Mieliśmy wiele szans na wprowadzenie wielu rozwiązań, które już dziś przynosiłyby efekty. Ale do tej pory działamy raczej spontanicznie. Świadomość musi pójść w kierunku finansowania i wyboru świadczeń, które mogą być finansowane przez sektor prywatny. To jest nieubłagane i to się w końcu stanie – podkreśliła Rulkiewicz.

Konkurencja tak, ale na równych zasadach

Zdaniem posłanki PiS Anny Czech, sieć szpitali, która niebawem wejdzie w życie nie wyeliminowała podmiotów prywatnych ze zdrowotnego rynku. - Był tylko warunek zabezpieczenia potrzeb pacjentów. Oczywiście jesteśmy w stanie konkurować, ale na podobnych warunkach. Nie może być tak, że ktoś wykonuje tylko opłacalne procedury – uważa Anna Czech. 

Aleksandra Smolińska

Polecamy także:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz