Apteki: po boomie, głucha cisza

10 Września 2017, 9:24

W czerwcu złożono wnioski o zezwolenia na otwarcie aż 507 nowych aptek, podczas gdy w innych miesiącach roku było ich od 53 do 156 (w maju). Po wejściu w życie "apteki dla aptekarza", czyli w lipcu był tylko jeden wniosek - wynika z ustaleń redakcja MGR.FARM.

MGR.FARM poprosił wszystkich szesnastu Wojewódzkich Inspektorów Farmaceutycznych o udzielenie informacji publicznej w postaci liczby wniosków o wydanie zezwolenia na prowadzenie apteki, jakie zostały złożone od początku roku (od stycznia do lipca). Przez kolejny miesiąc stopniowo otrzymywał odpowiedzi, które pokazywały jak na rynek apteczny wpłynęło procedowanie i uchwalenie 'apteki dla aptekarza'. W sumie uzyskał dane z piętnastu województw. Odpowiedź odmowną otrzymał jedynie od Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego w Gorzowie Wielkopolskim (woj. Lubuskie), który uznał, że wnioskowane dane nie stanowią informacji publicznej.

- Zestawienie uzyskanych liczb, jak na dłoni pokazuje skalę poruszenia na rynku aptecznym, wywołanego przez nowelizację Prawa farmaceutycznego, określaną mianem ‘apteki dla aptekarza’. Przypomnijmy, że zgodnie z przepisami, które weszły w życie 25 czerwca, o zezwolenie na aptekę mają prawo ubiegać się wyłącznie farmaceuci, którzy tego typu działalność mogą prowadzić jednoosobowo lub w formie spółki – jawnej lub partnerskiej, której wspólnikami (partnerami) są wyłącznie czynni farmaceuci, a przedmiotem działalności spółki jest prowadzenie aptek (PKD 47.73.Z). Dodatkowo nową aptekę można otworzyć w odległości 1000 metrów od już istniejącej lub 500 metrów, jeśli w danej gminie na jedną aptekę przypada co najmniej 3 tys. mieszkańców. Farmaceuta lub kontrolowane przez niego podmioty mogą zarządzać maksymalnie czterema aptekami - przypomina redakcja.

Zachęcamy do zapoznania się z całym materiałem na MGR.FARM.

AK

Źródło: MGR.FARM

Polecamy także:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz