Min. Rozwoju: lekarze powinni odpracowywać studia

11 Września 2017, 11:28

Pomysł by zmusić lekarzy do pracy w Polsce w zamian za to, że mogli studiować za darmo nadal krąży w rządzie. W sprawie odmienne opinie miał Jarosław Gowin, wicepremier i minister nauki i minister Konstanty Radziwiłł. Jak się okazuje, przedstawiciele resortu finansów są po stronie tego pierwszego.

Na konferencji „System ochrony zdrowia, z którego zadowoleni są pacjenci - finansowanie systemu i świadczeń”, która odbywa się w siedzibie Naczelnej Rady Lekarskiej sekretarz stanu w resorcie rozwoju Paweł Chorąży stwierdził, że „nasi lekarze nas gremialnie opuszczają” i w związku z tym powinno się wprowadzić obowiązek odpracowywania przez nich studiów. - Wydaje mi się, że racjonalność po stronie państwa powinna wskazywać na szukanie możliwości odpracowywania przynajmniej jakiejś części wykształcenia, które zostało sfinansowane przez państwo.

Przyznał, że motywacją do wyjazdów są warunki życia, pracy i płacy.

Prawnie wątpliwe

Jak zwykle przy tej dyskusji pominięto możliwości prawne wprowadzenia takiego rozwiązania. Trudno sobie wyobrazić, że akurat lekarze mieliby taki obowiązek a np. inżynierowie czy informatycy, którzy też migrują – już nie.

Wicepremier Jarosław Gowin zgłaszając tę propozycję twierdził, że jest to kontrowersyjny pomysł, ale „wydaje mi się, że nie jest on sprzeczny z konstytucją, o ile będzie realizowany w takiej formie, o jakiej ja mówię. Każdy mógłby studiować, nie płacąc ani złotówki, ale otrzymywałby stypendium od państwa, które by w stu procentach pokrywało koszt kształcenia. W zamian za to młodzi lekarze po zdobyciu dyplomu nie wyjeżdżaliby za granicę, ale odpracowywaliby to dla społeczeństwa, które zafundowało im te darmowe studia”.  Tłumaczył też, że „sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem i poczuciem sprawiedliwości jest to, aby biedne polskie społeczeństwo – a wykształcenie jednego lekarza to jest prawie pół miliona złotych – czy naprawdę biedne, polskie społeczeństwo ma płacić za kształcenie lekarzy dla najbogatszych krajów Europy jak Norwegia, czy Francja?”. 

Aleksandra Kurowska

Polecamy także:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

5 komentarzy

Sneer Poniedziałek, 11 Września 2017, 19:46
No to ile lat miałby odrabiać pańszczyznę i według jajek stawki bo jak wyjedzie do kowbojów to roczek i po problemie a jak zostanie w Polszy to życia może nie starczyc
krzysztof Poniedziałek, 11 Września 2017, 18:32
czy naprawdę biedne, polskie społeczeństwo ma płacić za kształcenie europosłów? europosłowie i ambasadorzy także powinni odpracowywać studia. a także bezrobotni magistrowie
lub Poniedziałek, 11 Września 2017, 18:05
oczywiscie ze tak, w koncu ktos sie za to wzial... taka prawda, lekarze sa madzi bo za darmow wszystko dostaja od Panstwa, semestr kosztuje 18000 na platnych wiec policzcie sobie przez tyle lat jaki to koszt.... a pozniej wyjezdzaja
Kasia Środa, 13 Września 2017, 8:36
Sluchaj, nie masz pojecia, to sie nie odzywaj. Ja jestem na tych cudownych studiach lekarskich, zajecia to strata czasu, wszedzie jestesmy spychani i nie uczeni. Na zajeciach wyzywani od idiotow bez powodu. Konczy sie studia, nie bedac dopuszczonym do pacjenta. Ja z checia bym za te studia zaplacila, ale za jakosc ksztalcenia- za to, jak to na ten moment wyglada, powinni nam doplacac, ze chcemy sie bawic w ten cyrk. Ja planuje wyjazd, nie bo kasa, ale niestety to wlasnie zagranica daje mozliwosc wyksztalcenia z szacunkiem do drugiej osoby i otwartoscia- a nie z zalozeniem "jestem profesorem wiec cie udupie". A do Polski wroce, i mam nadzieje, ze ja jakis czas to sie zmieni... ale nie tedy droga.
pacjentk Poniedziałek, 11 Września 2017, 15:55
Czy ktoś chce , abyśmy byli pozbawieni lekarzy w ogóle? Już w tym roku , prasa donosiła, że jest mniej niż w latach ubiegłych chętnych, aby po 12 latach nauki zarabiać ok. 2 tys. na etacie w szpitalu czyli mniej niż kasjer w Biedronce, a na dodatek być bez przerwy poniewieranym, poniŻanym , hejtowanym i straszonym. Ciekawe jak dużo będzie chętnych po wprowadzeniu dyskryminującego na tle innych, pozostałych studiów, faktu odpłatności tylko i wyłącznie za studia medyczne. Forma odpłatności, przy FAKCIE KOLEJNEJ SZYKANY, W STOSUNKU DO LUDZI TEGO ZAWODU, O NAJWYŻSZYM STOPNIU TRUDNOŚCI I ODPOWIEDZIALNOŚCI ,NAPRZAWDĘ NIE MA ZNACZENIA.