PwC: rośnie akceptacja dla robotyki i sztucznej inteligencji w zdrowiu

15 Września 2017, 9:33

Ponad połowa ankietowanych zgodziłoby się na zastosowanie systemów sztucznej inteligencji (AI) w diagnozie oraz leczeniu – wynika z najnowszego raportu PwC. Znacznie mniej osób preferowałoby maszynę zamiast lekarza przy stole operacyjnym. 34 proc. badanych jest przekonanych, że dzięki nowym technologiom dostęp do usług zdrowotnych będzie szybszy i łatwiejszy, a diagnoza – precyzyjniejsza.

Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że sztuczna inteligencja i robotyka już dziś znajdują szerokie zastosowanie w ochronie zdrowia. Jedną z dziedzin jest diagnozowanie chorób.

Watson analizuje 

Według danych American Cancer Society, w USA co roku przeprowadza się 12,1 mln badań mammograficznych. Zastosowanie rozwiązań AI pozwala na 30-krotne skrócenie czasu analizy obrazów i zwiększenie precyzji wyników do 99 proc.

Superkomputer Watson analizuje światowe zbiory informacji medycznych, opracowań naukowych i badań klinicznych w poszukiwaniu najlepszej diagnozy. Z kolei w Japonii RoBear pełni rolę robota-pielęgniarza przenoszącego pacjenta pomiędzy łóżkiem a wózkiem inwalidzkim.

4 zettabajty nie do przebrnięcia

Innowacyjne technologie coraz częściej wspomagają podejmowanie decyzji klinicznych oraz diagnostycznych, przyspieszają badania naukowe nad nowymi lekami, pozwalają wykrywać rozwój chorób na wczesnym etapie. Sztuczna inteligencja posiłkuje się rosnącą ilością danych. W 2013 roku światowe zbiory informacji w dziedzinie ochrony zdrowia szacowano na 4 zettabajtów (4 biliony gigabajtów). Do 2020 roku ta liczba zwiększy się dziesięciokrotnie.

Zgodnie z badaniem PwC „What doctor? Why AI and robotics will define New Health”, entuzjazm dla robotyki i sztucznej inteligencji jest największy w krajach, gdzie poziom usług medycznych jest na niskim poziomie. Z cyfrowych asystentów zdrowotnych najchętniej skorzystaliby mieszkańcy Nigerii (91 proc.), Turcji (85 proc.) i Południowej Afryki (79 proc.).

Mniej entuzjastyczni są mieszkańcy Europy, zwłaszcza Brytyjczycy (34 proc.), Niemcy (42 proc.) i Szwedzi (48 proc.). Zagadnieniami, które cieszą się największą  akceptacją jest m.in. monitorowanie zdrowia u pacjentów kardiologicznych oraz personalizowane wskazówki ułatwiające prowadzenie zdrowego trybu życia.

Obawy o brak czynnika ludzkiego

Wielu pacjentów wyraża też swoje obawy. 47% badanych przyznało, że systemy sztucznej inteligencji i roboty nie posiadają „czynnika ludzkiego”. 36% jest zdania, że tylko człowiek może podejmować decyzje związane z leczeniem. 30% ankietowanych przyznało, że nie rozumie nowych technologii i dlatego trudno im stwierdzić, czy są one zagrożeniem czy korzyścią dodaną dla ochrony zdrowia.

Badanie PwC przeprowadzono na 12 000 respondentach z 12 krajów Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki. 

Artur Olesch

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz