Nie ma problemu z klauzulą sumienia?

15 Września 2017, 9:54

W 2016 r. oraz w pierwszym półroczu 2017 r. do Biura Rzecznika Praw Pacjenta wpłynęło 12 zgłoszeń dotyczących problemów pacjentek z uzyskaniem określonego świadczenia opieki zdrowotnej wynikających z powołania się lekarza na „klauzulę sumienia”. 

Nie wszystkie sygnały dotyczyły odmowy wypisania recept na środki antykoncepcyjne. Trzy zgłoszenia dotyczyły powoływaniu się na „klauzulę sumienia” przez farmaceutów.

Na przestrzeni ostatniego 1,5 roku, łącznie do Biura Rzecznika Praw Pacjenta wpłynęło 15 skarg, zgłoszeń, zapytań dotyczących klauzuli sumienia. Natomiast w samym 2016 roku pacjenci kontaktowali się z Biurem blisko 70 tys. razy – jest to liczba wszystkich zgłoszeń jakie wpłynęły do Biura.

Zgodnie z prawem lekarz może odmówić udzielenia świadczeń zdrowotnych z powołaniem się na względy sumienia, a fakt ten powinien uzasadnić i odnotować w dokumentacji medycznej. Na klauzulę sumienia nie można powołać się, jeśli zwłoka w udzieleniu pomocy mogłaby spowodować niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia pacjenta.

Na temat klauzuli sumienia wypowiedział się niedawno minister zdrowia K. Radziwiłł. Jego zdaniem obowiązujące dziś regulacje w tym zakresie są wystarczające i nie ma potrzeby ich zmieniać.

Zdaniem Radziwiłła nie ma też potrzeby tworzenia list lekarzy powołujących się na klauzulę sumienia lub tego nierobiących. - Prawo do sprzeciwu sumienia ma charakter incydentalny, czyli oczekiwanie, że ktoś z góry zapisze się do listy, która mówi o tym, jakie ma przekonania, byłoby głęboko sprzeczne z konstytucją, z różnymi prawami. W ocenie ministra, tego typu rozwiązań nie spotyka się nigdzie na świecie i to nie byłby dobry pomysł. 

AS

Źródło: BPP

Polecamy także:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz