Ustawa o ochronie zdrowia psychicznego już w Sejmie

18 Września 2017, 15:35

Przyjęta dwa tygodnie temu przez rząd nowelizacja ustawy o ochronie zdrowia psychicznego jest już w Sejmie. Zmiany dotyczą m.in. stosowania przymusu bezpośredniego, finansowania świadczeń zdrowotnych w zakresie psychiatrycznej opieki zdrowotnej oraz centrów zdrowia psychicznego. Projekt został skierowany do sejmowego Biura Legislacyjnego.

Istotnym punktem ustawy są zapisy dotyczące centrów zdrowia psychicznego. Opieka nad pacjentem ma być w nich kompleksowa i łatwiej dostępna. Zmienić ma się także finansowanie placówek - centra zostaną w pełni umocowane w ustawie. Reforma ma być poprzedzona pilotażem. Są też zmiany w finansowaniu świadczeń. Pieniądze do placówek, nie będą trafiały jak teraz za wizytę czy dzień pobytu w szpitalu, lecz za opiekę nad określoną grupą mieszkańców.

Są też inne zmiany. Zgodnie z projektem, przyjęcie do domu pomocy społecznej osoby bez jej zgody, a za zgodą jej przedstawiciela ustawowego, wymagać będzie orzeczenia sądu opiekuńczego o skierowaniu do takiego domu. Projekt przewiduje też obowiązek okresowego badania stanu zdrowia psychicznego osoby przebywającej w domu pomocy społecznej, jeśli chodzi o uzasadnienie jej pobytu w takiej placówce. Osoba, która nie wyrazi zgody na dalszy pobyt w domu pomocy społecznej będzie mogła wystąpić z wnioskiem o zniesienie obowiązku przebywania w nim.

Aby zapewnić lepszą ochronę prawną osobie kierowanej bez jej zgody do szpitala psychiatrycznego (albo domu pomocy społecznej lub przebywającej w danej placówce), wprowadzono też obowiązek ustanowienia adwokata lub radcy prawnego z urzędu.

Zaproponowano także zmianę niektórych regulacji dotyczących stosowania przymusu bezpośredniego. Chodzi m.in. o konieczność monitorowania pomieszczeń, w których przetrzymywane są osoby, wobec których stosuje się środek przymusu bezpośredniego w postaci izolacji.

Znowelizowana ustawa ma wejść w życie 1 stycznia 2018 r.

Aleksandra Smolińska

Źródło: Sejm, KPRM

Foto: Sejm/M.Zambrzycki

Polecamy także:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz