Podwyżki na zdrowie teraz, bo wzrostu nakładów nie będzie?

22 Września 2017, 10:27

Zgodnie z zapowiedziami ministra Konstantego Radziwiłła od 1 stycznia 2018 r. nakłady na ochronę zdrowia miały być zwiększone o 0,2 proc. PKB. W ostatnim czasie słyszymy jednak o zupełnie innych środkach, które wygląda na to, że już niedługo jednorazowo zasilą kasę ministerstwa. Skąd ta nagła hojność rządzących? Czy pieniądze te nie są aby swego rodzaju „zabezpieczeniem”, bo ministrowi nie uda się zapewnić terminowo obiecanego wzrostu nakładów?

Zadeklarowany wzrost wydatków na ochronę zdrowia od 2018 r. miał być początkiem stałego rokrocznego dofinansowania sektora, tak by w 2025 r. publiczne środki na opiekę zdrowotną w Polsce osiągnęły poziom 6 proc. PKB. Być może wraz ze zbliżającym się półmetkiem kadencji Prawa i Sprawiedliwości ochrona zdrowia staje się wreszcie priorytetem rządzących. Decydenci obawiają się też październikowego strajku młodych lekarzy. Jedno jest pewne, procedowana obecnie „dotacja” jest dla ministra zdrowia chwilowym wentylem bezpieczeństwa.

Na temat zadeklarowanego wzrostu nakładów cisza

Jest niemal pewne, że resort nie zdąży z pracami nad aktem, który zagwarantować miał zwiększenie nakładów. Mimo lepszej kondycji budżetu i niższego deficytu, ministerstwo zdrowia może także nie otrzymać zgody resortu finansów na kolejne podwyżki. Obecnie publiczne nakłady na ochronę zdrowia w Polsce oscylują na poziomie 4,6 - 4,8 proc. PKB, podczas gdy średnia państw OECD już teraz wynosi 6,7 proc. PKB.

Rzecznik ministra zdrowia - Milena Kruszewska poinformowała Politykę Zdrowotną, że „prace nad projektem ustawy zakładającym m.in. zwieszenie nakładów na ochronę zdrowa są cały czas prowadzone”, nie otrzymaliśmy jednak odpowiedzi, czy dotrzymany zostanie termin zadeklarowany przez Konstantego Radziwiłła.

W środę senacka Komisja Zdrowia przyjęła specustawę, zapewniającą dodatkowe środki. Ponad 280 mln zł zostanie przeznaczone głównie za zakup sprzętu medycznego. Środki mają być wydane do końca roku. Kilka dni wcześniej prezes NFZ podpisał także zarządzenie w sprawie zmiany planu finansowego na rok 2017 r. Tym sposobem uruchomiona zostanie rezerwa Funduszu w kwocie 764 mln. Pieniądze posłużyć mają m.in. skróceniu kolejek w szpitalach - głównie w przypadku operacyjnego leczenia zaćmy, endoprotezoplastyki, a także diagnostyki obrazowej oraz leczenia przewlekłego wirusowego zapalenia wątroby typu C.

A co z nadwyżką?

Trwa także dyskusja na temat 5 mld nadwyżki w budżecie państwa. Jak zadeklarował marszałek Senatu Stanisław Karczewski rozmowy o przeznaczeniu nadwyżki na sektor ochrony zdrowia będą się toczyć. Wczoraj do spekulacji na temat przekazania środków odniósł się także wicepremier oraz minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki deklarując, że pieniądze uzyskane dzięki uszczelnieniu systemu podatkowego zostaną przeznaczone na ochronę zdrowia .

Potrzeby zaś rosną. Placówki medyczne będą musiały w najbliższych latach mierzyć się z rosnącymi kosztami opieki oraz rosnącą rzeszą osób starszych potrzebujących kompleksowej, a zarazem kosztownej opieki.

Anna Grela

Polecamy także:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz