R.Janiszewski: Świadczenia ratujące życie powinny być finansowane poza ryczałtem

26 Września 2017, 11:04 Rafał Piotr Janiszewski

Wczoraj Rządowe Centrum Legislacji skierowało ostateczną wersję rozporządzenia MZ dot. ryczałtu w sieci do publikacji. Skomplikowany wzór określa jak mają być naliczane pieniądze dla placówek m.in. w oparciu o liczbę i wartość świadczeń wykonanych we wcześniejszych okresach rozliczeniowych. O komentarz poprosiliśmy Rafała Janiszewskiego, eksperta ochrony zdrowia.

Zestaw wzorów do obliczenia ryczałtu na kolejny okres rozliczeniowy z pozoru robi wrażenie bardzo skomplikowanego. Jednak spokojna analiza pozwala zrozumieć wszystkie mechanizmy w nim zawarte. Zrozumiałe jest dla mnie, że płatnik będzie miał narzędzie do przyznania stałej, zryczałtowanej wartości umowy dla finansowania większości świadczeń lecznictwa zamkniętego. Pogodziłem się również z tym, że włączenie porad przyszpitalnych do ryczałtu stwarza nowy produkt, który nazwałem „hospiradą”. Jednak nie mogę się pogodzić z tym, że zaproponowany wzór próbuje finansować świadczenia ratujące życie.

Oczywistym jest, że Państwo zobowiązane jest do pokrycia kosztów świadczeń udzielanych w stanach nagłych, zagrażających życiu pacjenta. Jeśli nawet ograniczymy się do definicji zagrożenia życia, wynikającej z ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym, to w mojej ocenie nie można tych zaopatrzeń finansować ryczałtowo. Tu potrzebne jest odrębne rozwiązanie finansowania przynajmniej faktycznych kosztów udzielenia świadczenia. W tym miejscu pojawia się odwieczny problem zdefiniowania brzegowych warunków takiego świadczenia. Najbardziej konserwatywne i oszczędne rozwiązanie powinno w mojej ocenie oprzeć się właśnie o wspomnianą definicję, opierając kwalifikację do odrębnie finansowanego świadczenia o stan zaburzenia podstawowych czynności życiowych. Sądzę, że świadczeniodawcy będą gotowi do wysiłku wypełniania odrębnego wniosku jakościowo-kosztowego, aby otrzymać uczciwe, faktyczne pokrycie kosztów.

Projekt regulacji określających wzory do wyliczania ryczałtu kolejnego okresu rozliczeniowego, w mojej ocenie nie rozwiązuje problemu finansowania kosztów ratowania życia. Jest tylko półśrodkiem, próbą wtłoczenia finansowania, często bardzo wysokich i zróżnicowanych kosztów w ryczałt.

Aleksandra Kurowska

Polecamy także:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz