Jak zwiększyć bezpieczeństwo pacjentów? Rekomendacje pacjentów i ekspertów

29 Września 2017, 14:38

Ministerstwo Zdrowia pracuje nad dwoma projektami ustaw, które mają zwiększyć bezpieczeństwo pacjentów. Mają one też zwiększyć komfort personelu medycznego. Jak tę sprawę widzą pacjenci, lekarze i pielęgniarki - o tym dyskutowano dziś na konferencji inicjatywy "Razem dla Zdrowia".

Prace nad projektem ustawy o jakości w ochronie zdrowia są już na finiszu. Ministerstwo ma nadzieję, że jeszcze w tym roku dokument trafi do konsultacji społecznych. Ale resort pracuje nad jeszcze jedną ustawą o ogromnym znaczeniu zarówno dla pacjentów, jak i dla całej kadry medycznej. To ustawa o zdarzeniach medycznych. Intencją MZ jest wprowadzenie nie tylko mechanizmów wewnętrznego monitoringu tych zdarzeń, ale także kontroli zewnętrznej. Rolę tę miałaby pełnić specjalnie powołana Agencja utworzona na bazie dzisiejszego Centrum Monitorowania Jakości. Ministerstwo chce także uporządkować od dawna zaniedbywaną kwestię rejestrów medycznych. Chodzi o to, żeby wskaźniki efektywności leczenia przekładały się na wysokość finansowania świadczeń, a w efekcie stworzenie rankingu świadczeniodawców.

Czego oczekują pacjenci?

Z inicjatywy „Razem dla zdrowia” powstały rekomendacje dotyczące kierunków zmian systemowych zwiększających bezpieczeństwo pacjenta. Na pierwszym miejscu wymienia się naprawę szkód powstałych w wyniku wystąpienia zdarzenia niepożądanego, czyli stworzenie systemu umożliwiającego w takiej sytuacji bezpłatny dostęp do specjalistycznej pomocy medycznej.

Kolejną propozycją jest stworzenie ośrodków referencyjnych, specjalizujących się w pomocy pacjentom – ofiarom wypadków medycznych i zajmujących się usuwaniem szkód, do których doszło w innych placówkach. Według pacjentów konieczne jest też usprawnienie procesu uzyskiwania odszkodowań i zadośćuczynień za wypadki medyczne. Chodzi też o ich wysokość. Powinny one zapewniać pokrycie dodatkowych wydatków związanych z leczeniem naprawczym.

Jak wynika z rekomendacji „Razem dla zdrowia” zgłaszanie zdarzeń niepożądanych powinno się odbywać w sposób poufny ale nie anonimowy. Mieli by do tego prawo zarówno pacjenci, jak i personel medyczny, a także dyrektorzy szpitali. Kluczem jest jednak właściwa analiza zebranych danych. W każdej placówce leczniczej powinien powstać zespół zajmujący się badaniem przyczyn zdarzeń niepożądanych. Byłby jednocześnie odpowiedzialny za wdrożenie konkretnych procedur naprawczych, mających na celu zminimalizowanie ryzyka wystąpienia zdarzenia w przyszłości.

Istnieje też potrzeba stworzenia dostępnego publicznie rejestru zdarzeń niepożądanych, do których doszło w poszczególnych podmiotach leczniczych. Między innymi na tej podstawie docelowo powstałby ranking szpitali uwzględniający informacje o skuteczności, bezpieczeństwie i jakości leczenia w placówkach medycznych. Szpitale, w których dochodzi do powtarzających się zdarzeń niepożądanych i które nie realizują skutecznie programów naprawczych, nie powinny – zgodnie z rekomendacjami – otrzymywać finansowania ze środków publicznych.

Jak problem widzi środowisko medyczne?

- Wszystkie tego rodzaju działania muszą się cieszyć poparciem środowiska medycznego, bo jeśli tak nie będzie, to powstanie tylko kolejna fikcja – podkreśla Romuald Krajewski, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej. Jego zdaniem wiele zależy też od tego, jak rozumiany będzie przekaz na ten temat. Pracownicy medyczni mają wątpliwości czy ten przekaz będzie rzetelny. – Żeby to zadziałało potrzebna jest bardzo duża współpraca. Czas nas goni, a w takiej atmosferze, jaką mamy teraz, gdzie jest bardzo dużo animozji, nie da się osiągnąć poprawy. Poza tym cały czas obracamy się w kulturze karania winnych – powiedział Romuald Krajewski.

- Najważniejsze jest zaufanie pacjentów do nas – podkreśliła Zofia Małas, szefowa Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych. – Jeśli skupimy się na tym, żeby udowadniać winę, to nie tędy droga. W miarę dobrze wprowadza się zmiany, jeśli widzi się logikę i jeśli się dyskutuje. Jeśli coś się nakaże z góry, to się nie uda – mówiła Zofia Małas. 

Aleksandra Smolińska

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz