"Fundusz ofiarą swojego sukcesu". W jakiej sprawie?

03 Października 2017, 13:30

Ponad 800 praktyk chętnych do wzięcia udziału w pilotażu zmian w POZ, 700 spełnia warunki, a miejsc tylko niewiele ponad 40. – Jesteśmy ofiarami swojego sukcesu – komentował te statystyki Dariusz Dziełak, dyrektor Departamentu Analiz i Strategii w Centrali NFZ.

W Narodowym Funduszu Zdrowia odbyły się już trzy spotkania ze świadczeniodawcami, którzy są chętni do udziału w pilotażu. Zgodnie z ustawą o POZ, nad którą właśnie pracuje Sejm, opieka koordynowana, łącznie ze zmianami w finansowaniu, miałaby zacząć obowiązywać wszystkie praktyki POZ w kraju od początku 2020 roku.

- Zakładamy, że w najlepszym przypadku, gdyby udało się pozawierać wszelkie możliwe umowy i ustawy zostałyby „przeprocedowane” (w tym ustawa o pilotażu), to pierwszy kwartał byłby początkiem tego pilotażu, który jest planowany na dwa lata – mówił dziś w Sejmie dyrektor Dariusz Dziełak z NFZ.

Skala pilotażu będzie niewielka. Obejmie populację zaledwie 300 tys. osób. – To stosunkowo mały pilotaż i to jest być może jego największa wada. Nawet przeprowadzenie rekrutacji będzie trudne, bo zawsze 90 proc. chętnych będzie niezadowolonych – przyznał D. Dziełak.

Jeśli chodzi o merytoryczny zakres pilotażu, to zwiększy się zakres finansowej odpowiedzialności lekarzy POZ. Będą oni kontraktować wizyty pacjentów u lekarzy specjalistów, a także finansować większą niż dziś liczbę badań. 

AS

Źródło: Sejm

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz