Dobra zmiana w DiLO: specjaliści wystawili prawie 30 proc. więcej kart w sierpniu

09 Października 2017, 15:13

Od lipca weszły w życie zmiany w pakiecie onkologicznym. Sprawdziliśmy w resorcie zdrowia czy wpłynęły na dostępność szybkiej ścieżki onkologicznej. Okazało się, że tak. 

W lipcu wystawiono 17,1 tys. kart, czyli o blisko 13 proc. więcej niż rok wcześniej. Z kolei w sierpniu było ich 18,2 tys., czyli o ponad 15 proc. Wzrost to najprawdopodobniej efekt nowelizacji przepisów dotyczących pakietu onkologicznego. Umożliwiły one specjalistom wystawianie DiLO w przypadku podejrzenia nowotworu, a nie dopiero gdy jest on potwierdzony. Poprzednie przepisy utrudniały skorzystanie z pakietu onkologicznego, część pacjentów musiała iść do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej po DiLO. 

Wzrosło wszystkim, ale w AOS o blisko 30 proc. 

Biorąc pod uwagę ile kart wystawiano w lipcu i sierpniu tego roku w porównaniu do tych samych miesięcy roku poprzedniego widać, że wzrost nastąpił zarówno na poziomie podstawowej opieki zdrowotnej, ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (AOS) jak i szpitali. 

Jednak to właśnie na poziomie AOS wzrost był największy. W lipcu tego roku specjaliści wystawili w poradniach ponad 5,8 tys. kart, gdy rok wcześniej 4675. Z kolei w sierpniu wystawili ich 6457, a w tym samym miesiącu 2016 r. 4989. To oznacza wzrost o blisko 30 proc.

Trend wzrostowy było widać także we wrześniu. Dane jakie otrzymaliśmy z ministerstwa dotyczą stanu do 25 września i w tym czasie kart wystawionych w AOS było 5256, podczas gdy rok wcześniej w ciągu całego września wystawiono ch 5033. 

POZ - straszak nie był potrzebny

Nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, jaka weszła od lipca, umożliwiła także objęcie pakietem szerszej grupy pacjentów. Poza osobami z nowotworami złośliwymi skorzystać z niego mogą też takie, u których rak jest złośliwy miejscowo. 

Z przepisów wykreślono za to zapisy, wedle których lekarz POZ wystawiający DiLO miał być karany za to, że jego podejrzenia za rzadko się sprawdzały. Wprowadzając pakiet onkologiczny obawiano się, że lekarze będą nadużywać szybkiej ścieżki, wystawiając DiLO by szybciej zdiagnozować osoby nie mające nowotworu. Dlatego gdy DiLO zbyt często dostawałyby osoby, u których ostatecznie nie stwierdzono raka, lekarz traciłby możliwość udziału w pakiecie onkologicznym, a żeby ją odzyskać musiałby brać udział w szkoleniu. Jednak NFZ i MZ nie miały problemów z nadużywaniem DiLO i postanowiły zrezygnować ze stosowanie wskaźnika rozpoznawalności nowotworów. Sądząc po statystykach groźba ta zresztą nie miała dużego wpływu na lekarzy rodzinnych. Po usunięciu zapisu liczba wystawianych w POZ kart nie wrosła tak gwałtownie jak np. w AOS. 

Pakiet onkologiczny został wprowadzony z początkiem 2015 roku, by skrócić diagnozowanie i leczenie nowotworów złośliwych. W tym celu wystawia się pacjentom kartę diagnostyki i leczenia onkologicznego (DiLO). Pacjenci z kartą DiLO są zapisywani do odrębnej, szybszej kolejki (np. do diagnostyki), aby nie czekali razem z pacjentami nieonkologicznymi.

Liczba kart DiLO wydanych w poszczególnych miesiącach roku 2017

Miesiąc

Liczba wydanych kart DiLO

styczeń

16 120

luty

16 052

marzec

18 761

kwiecień

15 893

maj

17 714

czerwiec

17 358

lipiec

17 126

sierpień

18 176

wrzesień (do 25.09.2017)

14 606

Aleksandra Kurowska 

 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz