Radziwiłł: Rezydenci to nie jest najgorzej zarabiająca grupa w Polsce

16 Października 2017, 8:40

- Od podwyżki płac prawdopodobnie nie zmniejszy się nasilenie ich pracy. Tak było i prawdopodobnie zawsze będzie w medycynie. Trzeba zachować granicę rozsądku w podejmowaniu dodatkowych prac. To nie jest tak, że to jest najgorzej zarabiająca grupa ludzi w Polsce – mówił dziś w programie „Jeden na jeden” w TVN 24 minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

Już dwa tygodnie trwa protest głodowy rezydentów. Dziś Komitet Protestacyjny Porozumienia Zawodów Medycznych ma podjąć decyzję o ewentualnym rozszerzeniu formy protestu. O tym, co rząd proponuje młodym lekarzom przypominał dziś kolejny raz minister zdrowia Konstanty Radziwiłł w TVN 24.

- Z pięciomiliardowej nadwyżki w budżecie, aż trzy miliardy idzie na zdrowie - mówił. - Niewątpliwie teraz protest stał się polityczny. Obawiam się, że nawet jeśli protest zaczął się jako czysty protest grupy lekarzy zniecierpliwionych złą sytuacją. W tej chwili wokół tego protestu zaczyna narastać polityka i to jest bardzo niedobre – stwierdził minister.

- Dzisiaj podpisuję zarządzenie o powołaniu zespołu, który ma pracować nad przyszłością wielu rzeczy, o których rezydenci chcą dyskutować i zaproszenie do tego zespołu wręczyłem przewodniczącemu PR OZZL już w piątek. Mam nadzieję, że przyłączą się do tego. Jak podkreślił minister, rezydenci mogą uczestniczyć w pracach tego zespołu nie przerywając protestu.

Na pytanie o to, czy premier Beata Szydło spotka się z protestującymi lekarzami minister odpowiedział: - Premier rządu nie spotyka się z każdym codziennie. Ma wypełniony kalendarz i jest rzeczą oczywistą, że to środowe spotkanie było wystarczające, żeby przedstawić plany rządu wobec postulatów lekarzy. Takie naciskanie, żeby premier albo rząd spotykali się z nimi codziennie budzi wątpliwości co do czystości intencji.

Jak podkreślił Radziwiłł, od podwyżki płac prawdopodobnie nie zmniejszy się nasilenie pracy młodych lekarzy. - Tak było i prawdopodobnie zawsze będzie w medycynie. Trzeba zachować granicę rozsądku w podejmowaniu dodatkowych prac. To nie jest tak, że to jest najgorzej zarabiająca grupa ludzi w Polsce. Chciałbym, żeby zarabiali jeszcze więcej, ale żyjemy w Polsce i musimy tak podzielić pieniądze, żeby starczyło na wszystko, ale przede wszystkim, żeby starczyło na zdrowie pacjentów. To jest absolutny priorytet - dodał.

Minister zadeklarował także, że rząd nie planuje podwyżki składki zdrowotnej. Rozważa natomiast uregulowanie czasu oczekiwania na świadczenia zdrowotne. 

AS

Źródło: TVN 24

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

3 komentarze

Ewqa Poniedziałek, 16 Października 2017, 10:19
Ale najlepiej wykształcona!!!!Kto nie zna tematu niech sie nie wypowiada!!!
konsta Wtorek, 17 Października 2017, 13:46
Ahaaaaaaaaaa, w tym kraju się dostaje pieniądze za wykształcenie?!
Ja, durna jakaś, byłam absolutnie pewna, że za wykonywaną pracę.
Dyzurny Poniedziałek, 16 Października 2017, 9:31
Uregulowania jak? Gdzie KONKRETY?