Rezydenci: Głodówka ruszy w co najmniej trzech kolejnych miastach

16 Października 2017, 12:30

Taką informację podali dziś młodzi lekarze z Porozumienia Rezydentów OZZL. Jak podkreślili, „nie będą już hamować kolejnych protestów, które prawdopodobnie ruszą w całym kraju”.

Dziś o godz. 14 o ewentualnym czynnym przystąpieniu do protestu rezydentów ma zdecydować Komitet Protestacyjny Porozumienia Zawodów Medycznych.

Na razie młodzi lekarze czekają na odpowiedź rządu na złożone w sobotę nowe postulaty protestujących. Jest wśród nich wzrost nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 proc. PKB w 2021 roku, zarobki dla lekarzy rezydentów na poziomie 1,05 średniej krajowej (około 4400 zł brutto) oraz powołanie zespołu, który będzie analizował i renegocjował zapisy ustawy o minimalnym wynagrodzeniu pracowników medycznych.

- Nasza propozycja jest na stole. Czekamy na ruch drugiej strony – mówili dziś rezydenci. - To kolejny krok z naszej strony, żeby zakończyć ten dramatyczny protest. Nie będziemy już hamować kolejnych protestów i prawdopodobnie głodówka ruszy w całym kraju. To są bardzo głębokie ustępstwa. Teraz oczekujemy zapewnienia, że rząd faktycznie zajmie się problemem. To już nasza ostatnia chyba prośba o porozumienie – podkreślali lekarze.

- To co koledzy przedstawili, czyli wskaźnik 1,05 to nie jest podwyżka, ale to jest powrót do płac rezydentów do płac względem wynagrodzeń w 2009 roku – mówił Krzysztof Bukiel, szef OZZL. - To jest 13 lat deprecjacji. Ta rewaloryzacja w żaden sposób nie wpłynie na pieniądze, jakie idą na inne zawody medyczne czy na świadczenia zdrowotne. Brak zgodny na ten postulat będzie dowodem na złą wolę rządzących. Im szybciej to porozumienie zostanie podpisane, tym lepiej dla rządu – zaapelował do prezesa Prawa i Sprawiedliwości szef OZZL.

AS

Foto: PR OZZL tt

Polecamy także:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz