Morawiecki: niemal pewne, że kilkanaście miliardów jest źle wydawane

17 Października 2017, 7:45

Wicepremier Mateusz Morawiecki w TVP opowiadał o finansowaniu ochrony zdrowia.

Wicepremier Morawiecki w "Gościu Wiadomości" w TVP informował, że podwyżki dla rezydentów są zaplanowane. - Minister Radziwiłł rozmawia z rezydentami - tą bardzo ważną grupą zawodową - mówił. Zwracał uwagę, że w ostatnich latach była jedna podwyżka wynagrodzeń rezydentów i to w 2009 r. 

- To, co wypracował minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Zdaję się na niego – zapowiadał. 

Finanse w zdrowiu

Szef resortu finansów podkreślał, że zmiany w finansowaniu wymagają czasu, a w dodatku w ochronie zdrowia są patologie, które rząd będzie eliminować i to jak najszybciej, jeśli budżet ma dodać pieniędzy do systemu. Mówił o kilku dodatkowych miliardach w tym i przyszłym roku. 

Powoływał się na wizytę w USA, gdzie - jak stwierdził - prezentowano mu dane wskazujące na to, że e 17 proc. wydatków w służbie zdrowia jest marnotrawione. W Danii jest to - według wicepremiera - 12 proc. – Załóżmy, że w Polsce jest to 15 proc. To oznacza, że kilkanaście miliardów jest źle wydawane. I jako przykład podał onkologię, a dokładniej informacje przedstawiane przez centra onkologii. Wynika z nich, że do ośrodków leczących 80 proc. pacjentów trafia tylko połowa pieniędzy na leczenie. 

Polski majątek

Dodatkowo w wywiadzie Morawiecki odnosił się m.in. do kondycji budżetu oraz gospodarczych działań rządu. 

– Zasadnicza różnica między nami a naszymi poprzednikami wynika z tego, że my nie wyprzedajemy już majątku. My repolonizujemy majątek, tak jak sektor bankowy czy energetyczny. A to oznacza, że za 10-20 lat będzie coraz więcej polskiego kapitału w polskiej gospodarce. Dlatego m.in. pracujemy nad konstytucją dla biznesu i wdrożyliśmy szereg ułatwień dla małych firm – mówił. 

Nasz komentarz: trudno nie zauważyć, że narracja obecnego rządu jest podobna do poprzednich. Dość ogólnikowe stwierdzenia o znacznych nadużyciach i polach do oszczędności, zwalanie winy na poprzedników. Najsmutniejsze jest jednak to, że ochrona zdrowia wciąż traktowana jest jako koszt, a nie widzi się w niej inwestycji. 

AK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz