Rząd dyskutuje, ale wpisał 6 proc. PKB w 2025 r. - mamy projekt

O 12:30 minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, wiceminister finansów Teresa Czerwińska oraz minister Henryk Kowalczyk z KPRM ogłoszą plany dotyczące ochrony zdrowia. Trwają jeszcze rozmowy w Komitecie Stałym Rady Ministrów wokół tego projektu. 

W projekcie do którego dotarliśmy nie znalazł się jednak zapis o przyspieszeniu tempa dojścia do publicznych nakładów na zdrowie na poziomie 6 proc. PKB. 

Niestety nie ma mowy o szybszym wzroście nakładów jeżeli chodzi o konkretne zapisy. Choć o tym, że trwają analizy w tym kierunku mówił minister Radziwiłł, a także marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Dla przypomnienia rezydenci postulują dojście do 6,8 proc. w 2021 r. ale zdaniem rządu wymagałoby to znalezienia dodatkowych 40-50 mld zł. 

Co jest w ustawie?

W rządowym projekcie nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych wpisano, że na finansowanie ochrony zdrowia przeznacza się corocznie środki finansowe w wysokości nie niższej niż 6 proc. Produktu Krajowego Brutto z roku poprzedniego, z zastrzeżeniem że wysokość środków finansowych przeznaczonych na finansowanie ochrony zdrowia w latach 2018 – 2024 nie może być niższa niż:

1)   4,66 proc. Produktu Krajowego Brutto z roku poprzedniego w 2018 r.;

2)   4,85 proc. Produktu Krajowego Brutto z roku poprzedniego w 2019 r.;

3)   5,04 proc. Produktu Krajowego Brutto z roku poprzedniego w 2020 r.;

4)   5,23 proc. Produktu Krajowego Brutto z roku poprzedniego w 2021 r.;

5)   5,42 proc. Produktu Krajowego Brutto z roku poprzedniego w 2022 r.;

6)   5,61 proc. Produktu Krajowego Brutto z roku poprzedniego w 2023 r.;

7)   5,80 proc.  Produktu Krajowego Brutto z roku poprzedniego w 2024 r.

Ponadto w projekcie znalazły się nowe regulacje dotyczące tego, kto ma uprawnienia do opieki zdrowotnej. 

Mniej czy więcej

Biorąc pod uwagę, że publiczne nakłady na zdrowie w 2015 r. wyniosły ok. 4,7 proc. PKB, a w tym będzie to pewnie nieco więcej, można mówić o spadku. Jednak kwotowo nawet przy 4,66 proc. będzie to wzrost. 

Rząd powtarza, że postara się dać na zdrowie więcej, ale to będzie zależeć od sytuacji budżetowej. Nieoficjalnie wiemy, że są obawy dotyczące tego, że zapisanie na sztywno w ustawie wyższych środków z budżetu może spowodować nadmierny deficyt i reperkusje ze strony Brukseli. 

Eksperci jednak już od pewnego czasu mówią o tym, że pieniędzy można poszukać w budżecie np. w zakresie funduszu chorobowego i w różnych innych niż zdrowie działach administracji, bez zwiększania wprost wydatków. 

Aleksandra Kurowska

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

pilow Czwartek, 19 Października 2017, 12:35
"Radziwiłł: Protest spełnił zadanie" - to są ciężkie zaburzenia, trzeba się leczyć, najlepiej u siebie, krócej będzie trwała męka,, buta i arogancja do sześcianu, zaraz się dowiemy, że Księciunio sam protest wywołał, żeby o słuzbie zdrowia podyskutować. Kiedy ten szkodnik i jego klika, która go wsadziła na fotel odejdzie w niebyt? Czy KPRM będzie ich nadal tolerował? Wykorzystują szum protestu żeby poprzejmować rządowe agencje związane z lekami, bo tam jest najwięcej pieniędzy, które można wyprowadzić po cichu. Panie Prezesie, Pani Premier Pana zatopi obroną Radziwiłła i jego kolegów.