6 proc. PKB w 2025 r. - na konferencji w KPRM potwierdziły się nasze informacje

19 Października 2017, 13:23

 - Zmian w finansowaniu nie odraczamy do 2025 r. tylko wprowadzamy je stopniowo - mówił minister Konstanty Radziwiłł na konferencji prasowej w KPRM. Komitet Stały Rady Ministrów przyjął dziś projekt ustawy, we wtorek powinien stanąć na rządzie.

- To historyczny dzień - mówił Radziwiłł.  - Od dawna zgłaszane były oczekiwania, żeby w finansowaniu służby zdrowia wyprzedzić wzrost gospodarczy  - wspominał, tłumacząc, że w najbliższych latach dzięki regulacji nakłady będą rosły szybciej niż PKB i w 2025 r. wyniosą nie mniej niż 6 proc. PKB. 

- Przejście do systematycznego wzrostu PKB to zmiana rewolucyjna. Zaczynamy już od 2018 roku - mówił.

Zapowiedzi te rozmijają się z postulatami rezydentów i wspierających ich innych grup pracowników medycznych, którzy chcieli 6,8 proc. PKB publicznych nakładów na zdrowie w 2021 r. - Myślę, że tutaj cele są takie same. Różnimy się trochę w ocenie możliwości i w efekcie w tempie dochodzenia do tych zmian. Moim zdaniem taka różnica zdań absolutnie nie powinna być powodem do protestu, a już szczególnie do tak radykalnego protestu, jaki prowadzą rezydenci - ocenił minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

Wzrosty już są

Jak tłumaczył Radziwiłł, premier Beata Szydło chce dofinansować zdrowie, co widać po tym, że gdy w tym roku pojawiły się dodatkowe środki w budżecie, przeznaczono je m.in. na zakup sprzętu medycznego.

Przypominał też o przesunięciach w planie finansowym NFZ. - Mamy szanse do końca roku zredukować kolejki tak, że dojdzie do swego rodzaju rewolucji. NFZ przeznacza dodatkowe  700 mln m.in. na dodatkowe operacje wszczepienia endoprotez i usunięcia zaćmy - przypominał minister.Wspomniał o finansowaniu medycyny szkolnej, zakupie dentobusów. Jak podkreślał, chodzi o to by zaopiekować się dziećmi nie tylko w miastach, ale też na wsiach. 

Nadwykonania

Radziwiłł wspomniał też, że prawdopodobnie dojdzie do nowelizacji budżetu państwa na ten rok i przekazane zostanie 1,5 mld zł na zapłatę za tzw. nadwykonania w placówkach medycznych, czyli świadczenia wykonane mimo wyczerpania kontraktu. Same nadwykonania nazwał zaś wstydliwym elementem obecnego systemu służby zdrowia. 

Równorzędne z 500 plus

Leszek Skiba, wiceminister finansów podkreślał, że wzrost wydatków na zdrowie to koszt 25 mld zł, czyli można porównywać z 500 plus. 

- Są obiektywne przesłanki do tego, żeby nakłady na ochronę zdrowia rosły prawdopodobnie z czasem jeszcze wyżej niż to, co zaplanowaliśmy. Chcielibyśmy także żeby to było jak najszybciej, ale ta determinacja nie może zdjąć z nas odpowiedzialności za to, co robimy - dodał minister zdrowia. Wspominał, że ważna jest stabilność finansów publicznych. Jeśli będzie możliwy szybszy wzrost, rząd będzie to robił. Radziwiłł wspominał zaś, że Polacy oczekują też lepszej edukacji, mniej dziur w drogach. 

Ile w którym roku

W rządowym projekcie nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych wpisano, że na finansowanie ochrony zdrowia przeznacza się corocznie środki finansowe w wysokości nie niższej niż 6 proc. Produktu Krajowego Brutto z roku poprzedniego, z zastrzeżeniem że wysokość środków finansowych przeznaczonych na finansowanie ochrony zdrowia w latach 2018 – 2024 nie może być niższa niż:

1)   4,66 proc. Produktu Krajowego Brutto z roku poprzedniego w 2018 r.;

2)   4,85 proc. Produktu Krajowego Brutto z roku poprzedniego w 2019 r.;

3)   5,04 proc. Produktu Krajowego Brutto z roku poprzedniego w 2020 r.;

4)   5,23 proc. Produktu Krajowego Brutto z roku poprzedniego w 2021 r.;

5)   5,42 proc. Produktu Krajowego Brutto z roku poprzedniego w 2022 r.;

6)   5,61 proc. Produktu Krajowego Brutto z roku poprzedniego w 2023 r.;

7)   5,80 proc.  Produktu Krajowego Brutto z roku poprzedniego w 2024 r.

AS, AK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

Edi17 Czwartek, 19 Października 2017, 19:18
Czysta fikcja literacka zwłaszcza że przyszłym roku zaplanowano zmniejszenie tego odsetka. Czekamy na ustawę i wskazanie źródeł podwyżki