Lekarze bez skierowań na rezydentury. Winny system IT?

23 Listopada 2017, 10:14

Nowi rezydenci mają problem z podjęciem pracy na oddziałach szpitali. Urzędnicy tłumaczą, że wina leży po stronie nowego systemu informatycznego. I odsyłają po wyjaśnienia do CSIOZ. 

Jak podkreślają rezydenci, to że młodzi lekarze przed rozpoczęciem rezydentury rejestrują się jako bezrobotni, jest polską tradycją od wielu lat.
Po zakończeniu stażu, 30 listopada wygasa im prawo do ubezpieczenia zdrowotnego - a zazwyczaj do tej pory urzędom wojewódzkim nie udawało się skierowań do nowej pracy. - W tym roku problem przybrał jednak zorganizowaną formę, która dotyka bardzo wielu lekarzy - twierdzą medycy. Oddziały szpitalne czekają na przybycie młodych lekarzy, ale z powodu Systemu Monitorowania Kształcenia urzędy nie są w stanie wystawić skierowań.
Na potwierdzenie rezydenci opublikowali komunikat wywieszony w jednej z instytucji. 
 
Jak domino
Jeżeli młodzi lekarze rozpoczną pracę w styczniu, a nie grudniu to za 5 lat czeka ich kolejne bezrobocie przed podejściem do egzaminu specjalizacyjnego i to o wiele dłuższe - dlaczego? - Dokumenty do egzaminu wiosennego można składać do 30 grudnia. Jeśli więc skończą specjalizację, a więc i zatrudnienie choćby 1 stycznia to z podejściem do egzaminu będą musieli czekać nie do marca, tylko kolejnego września/października - informuje Filip Dąbrowski z Porozumienia Rezydentów. 
 
Potrzebne konta
Kłopot mają także szpitale i kierownicy specjalizacji. Okazało się, że także oni muszą założyć konta w tym systemie, tylko nikt im tego nie powiedział, nie przeszkolił. Teraz wraz pracownikami urzędu muszą odpierać skargi lekarzy którzy chcą już pracować. - To bardzo przykre, ale mogą poczuć się jak lekarz w izbie przyjęć który jest obwiniany przez pacjenta za błędy systemu - stwierdza Filip Dąbrowski. 
 
AK
Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz