Morawiecki o patologiach, podwyżkach i eksporcie polskich lekarzy

02 Stycznia 2018, 8:54

Zmiany w ochronie zdrowia jednym z priorytetów rządu? O zaniedbaniach z ostatnich dwudziestu pięciu lat i o tym, co rząd zamierza zrobić, żeby zmienić na lepsze sytuację pacjentów i pracowników ochrony zdrowia w świetle trwającego właśnie protestu lekarzy, mówił w programie „Gość Wiadomości” TVP Info premier Mateusz Morawiecki.

- Wielkim wyzwaniem będzie dla nas służba zdrowia. Tutaj okres zaniedbań, który mamy od ostatnich 25 lat doprowadził nas do tego, że mamy protestujących – często w bardzo ważnych sprawach – lekarzy, mamy niedobory personelu w służbie zdrowia – pielęgniarek jest za mało w bardzo wielu miejscach i trzeba to wszystko nadrobić. Ale mamy też ten system służby zdrowia dalece niedoskonały – taki, na który trzeba spojrzeć nieco inaczej - mówił w "Gościu Wiadomości" TVP Info premier Mateusz Morawiecki.

- To jest coś co chcemy zrobić z służbą zdrowia. Nie może być na przykład tak, że jest leczenie na państwowym sprzęcie, a środki idą do prywatnych kieszeni. Czyli upaństwowienie kosztów, a prywatyzacja zysków. Jest mnóstwo spraw związanych ze służbą zdrowia - dodał.

Lekarze powinni przede wszystkim zadbać o pacjentów

Morawiecki pytany o trwający od kilku miesięcy protest polegający na wypowiadaniu klauzuli opt-out mówił: - Na pewno niepokoi mnie to. Na pewno chciałbym prosić wszystkich lekarzy o to, żeby dbali przede wszystkim o dobro pacjenta. Na pewno chciałbym podkreślić też, że różnego rodzaju błędów i niedoskonałości nie da się uleczyć w krótkim czasie, bo to pięćdziesiąt lat komuny i dwadzieścia pięć lat niedoskonałej III Rzeczpospolitej doprowadziło nas do tego stanu, w którym dzisiaj jesteśmy, gdzie są ogromne potrzeby w służbie zdrowia. Dlatego też przyjęliśmy ustawę o wzroście wynagrodzeń w służbie zdrowia i fundamentalna ustawę o wzroście wydatków na służbę zdrowia w ciągu najbliższych kilku lat do 6 proc. PKB. Ja tylko przypomnę, że jeszcze trzy, cztery lata temu było to poniżej 4 proc. A więc tak odważny i śmiały krok jest czymś bez precedensu.

Eksport polskich lekarzy kosztował 30 mld zł

- Trzeba naprawić służbę zdrowia bo wszyscy widzimy dzisiaj nader często, że dosypywanie nowych pieniędzy nic nie daje. I tak samo wobec rezydentów. To jest niezwykle ważna grupa przyszłych lekarzy, którzy będą dla Polski ważni przez najbliższe kilkadziesiąt lat zdrowia naszych obywateli. Bardzo chciałbym ich poprosić o to, żebyśmy byli w dialogu, żeby dać sobie nie kilka dni czy kilka tygodni czasu tylko kilka miesięcy i parę lat, bo nie da się naprawić tych patologii, które narosły. Młodzi lekarze zdecydowanie za mało zarabiają. Muszą brać dyżury, łatać swoje budżety domowe, ale też powinni zostawać tutaj w kraju. Przez ostatnich kilkanaście lat z Polski wyjechało ponad 30 tys. lekarzy. Zapłaciliśmy 30 mld zł innym państwom za eksport naszych lekarzy - mówił premier M. Morawiecki.

Podwyżki będą. Kiedy?

Jak zaznaczył premier Mateusz Morawiecki: podwyżki w służbie zdrowia będą tylko wszyscy chcieliby jeszcze więcej i ja to rozumiem, tylko proszę o jeszcze trochę cierpliwości bo nie od razu Kraków zbudowano. Ale trzeba rozmawiać, trzeba pokazywać gdzie te pieniądze wyciekają z systemu. Znajdźmy razem te miejsca. Przez eksport leków refundowanych polski podatnik finansuje leki dla bogatego podatnika austriackiego, holenderskiego czy niemieckiego. To jest absolutna patologia. Albo brak systemu elektronicznego w służbie zdrowia powoduje, że są wydawane „lewe” zwolnienia i my chcemy jak najszybciej wdrożyć e-zwolnienia. Drodzy lekarze, nie brońcie się przed tym, pomóżcie nam. Te e-zwolnienia, elektroniczne skierowanie czy elektroniczne recepty pomogą nam w ciągu jednego roku zaoszczędzić kilka miliardów złotych. Mam głęboką nadzieję, że się dogadamy ze środowiskiem - podsumował Morawiecki.

Jak wyjaśnił w rozmowie z TVP Info premier M. Morawiecki, po święcie Trzech Króli rozpoczną się rozmowy na temat zmian w rządzie. Konkrety mają być znane w ciągu najbliższych tygodni. 

AS

Źródło: TVP Info

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

pipi Wtorek, 02 Stycznia 2018, 16:53
Za mało zarabiają nie tylko rezydenci ale dokładnie wszyscy lekarze specjaliści pracujący w publicznych szpitalach! Podstawowa pensja w wysokości 3,5 tys. , to chyba trochę nie adekwatnie do kwalifikacji i odpowiedzialności, zwłaszcza, ze nie jedna urzędniczka w magistracie pomiędzy jedna a drugą kawusią zarabia 6 tys. nettoi!!!