Fiasko rozmów rezydentów z ministrem K. Radziwiłłem

05 Stycznia 2018, 20:25

Fiaskiem zakończyły się dzisiejsze rozmowy przedstawicieli Porozumienia Rezydentów z ministrem zdrowia K. Radziwiłłem. - Jesteśmy rozczarowani tym spotkaniem - mówili młodzi lekarze po wyjściu ze spotkania.

Dzisiejsze spotkanie rezydentów z ministrem zdrowia Konstantym Radziwiłłem trwały kilka godzin i zakończyły się bez porozumienia. W spotkaniu brał również udział szef gabinetu politycznego premiera Mateusza Morawieckiego, Marek Suski.

Żałosna propozycja rządu?

- Jesteśmy bardzo rozczarowani tym spotkaniem. Ministrowie przyszli na spotkanie nieprzygotowani, bez pomysłów - ocenili dzisiejsze rozmowy przedstawiciele Porozumienia Rezydentów OZZL. Usłyszeliśmy propozycje ministra zdrowia i rządu i to była najbardziej żałosna propozycja w całym tym spotkaniu. Polegała na tym, że rząd zadeklarował, że dołoży wszelkich starań, żeby środki na ochronę zdrowia były większe. To brak szacunku do nas - podkreślali rezydenci.

Nie było woli porozumienia

- Rozmawialiśmy tylko i wyłącznie na temat pieniędzy - podsumował spotkanie minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. - Te pieniądze, które już są zagwarantowane, dają pewną dozę optymizmu, ale Państwo rezydenci mówią, że trzeba więcej i szybciej. Rząd uczyni wszystko, żeby wzrost środków na służbę zdrowia był szybszy. Chciałem, żeby porozumienie, które podpiszemy było gwarantem, że sprawy będą widziane przez pryzmat dobra pacjenta. Chciałem rozmawiać na temat kolejek i informatyzacji w służbie zdrowia. Chciałem pokazać bardzo intensywny scenariusz wprowadzania wielu rozwiązań w tym zakresie. Chciałem wreszcie rozmawiać o poprawie jakości opieki zdrowotnej. Mieliśmy cały pakiet ofert dotyczących sytuacji lekarzy rezydentów. Chciałem m.in. zaproponować, żeby przy Ministerstwie Zdrowia powstało ciało reprezentujące interesy rezydentów. Ale o tym wszystkim nie mogliśmy porozmawiać ponieważ Państwo rezydenci powiedzieli, że jeśli nie dogadaliśmy się w kwestii pieniędzy, to nie ma sensu rozmawiać o innych sprawach. Żeby się dogadać, trzeba dobrej woli obu stron. Tej dobrej woli ze strony rezydentów dzisiaj nie było widać - powiedział minister K. Radziwiłł. 

- Ja zgłaszam gotowość do dalszych rozmówi i do porozumienia, ale druga strona również musi tego chcieć - podsumował minister zdrowia.

AS

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

2 komentarze

Polka Poniedziałek, 08 Stycznia 2018, 10:02
Panu ministrowi wszystko dobrze wychodzi na papierze... i łatwo się roztacza wizje o zmniejszeniu kolejek Niech odwiedzi kilka placówek sieciowych- szpitali miejskich i powiatowych oraz POZ-ów i AOS. które funkcjonują dzięki niewolniczej pracy garstki lekarzy w tym emerytów .Ciekawe jak zmniejszą kolejki nie zwiększając finansowania? Czesi nieźle zarabiają na operacjach zaćmy u Polskich pacjentów- opłaca się im nawet transportować pacjenta z i do domu po zabiegu!!!. nasz NFZ dopiero końcem roku sypnął groszem na te operacje, podobnie z endoprotezami. Żałosne to wszystko. Reformę powinni zacząć od wyceny świadczeń w tzw podstawowych w ramach podstawowego ubezpieczenia.Swiadczenia ponadstandardowe powinny być współfinansowane.
Edi17 Piątek, 05 Stycznia 2018, 21:36
Rozmów na jaki temat? Dokładania pracy dla już działających na marginesie ryzyka i możliwości młodych ludzi? Za nic! Obiecali nam Inflanty do odbioru za 2 kadencje, darowane zresztą Szwedom???? Żałosne.