J. Gowin: Szumowski jest bardzo twardy w swoich przekonaniach moralnych

15 Stycznia 2018, 9:35

Dziś w TOK FM wicepremier i minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin sporo uwagi poświęcił in vitro, procedurze której - jak mówił w rozmowie z Piotrem Kraśką - jest moralnie przeciwny. Komentował też poglądy nowego ministra zdrowia Ł. Szumowskiego.

Przeciwnikiem in vitro jest także obecny minister zdrowia Łukasz Szumowski, który podpisał deklarację wiary lekarzy. O poglądy nowego ministra pytał w TOK FM Piotr Kraśko Jarosława Gowina.

-  Łukasz Szumowski jest bardzo twardy w swoich przekonaniach moralnych – przyznał wicepremier, ale jednocześnie dodał:  - Jestem przekonany, że pan min. Szumowski będzie potrafił oddzielić swoje przekonania od obowiązków ministra zdrowia.

Moralność kontra nauka

- Moje najświętsze przekonanie polega na tym, że jeśli zamraża się zarodki to jest to traktowanie istoty ludzkiej w sposób instrumentalny. Nie muszę być chrześcijaninem, by wierzyć w to - za Kantem - że człowieka nie można nigdy traktować jako środka, zawsze powinien być traktowany jako cel. Nie zgadzam się moralnie na to, by dziesiątki tysięcy małych dzieci - bo dla mnie to dzieci - były zamrażane w kliniaka in vitro. A potem po latach - to dopuszczalne  - wylewane do zlewu.

- Jestem zwolennikiem dopuszczalności in vitro, ale tylko pod warunkiem, że nie będzie jej towarzyszyć  prawo do tworzenia tzw. zarodków nadliczbowych, do instrumentalnego traktowania sióstr i braci tych dzieci, które się rodzą - przekonywał wicepremier.

AS

Źródło: TOK FM

Foto: KPRM

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

2 komentarze

pragmatyk Poniedziałek, 15 Stycznia 2018, 23:04
A wprowadzenie w stan śpiączki farmakologicznej to nie instrumentalne traktowanie chorego? Albo hipotermia dla ratowania mózgu? Przecież to właśnie dla dobra chorego!!! To się nazywa postęp w medycynie! Te zarodki zamrożone w ciekłym azocie czekają na następne ciąże. Przecież właśnie zostały ZACHOWANE, a nie wylane! Zresztą wylewanie (czyli niszczenie) zarodków odbywa się tylko w socjalistycznym brytyjskim systemie ochrony zdrowia, gdy nikt po nie się nie zgłosi przez 5 lat od IVF (u naszego podobno wielkiego sojusznika politycznego, i we wzorcowym systemie niby-służby niby-zdrowia, na którym właśnie PiS się wzoruje, wprowadzając zmiany w OZ)
kkkk Poniedziałek, 15 Stycznia 2018, 13:15
a jak dochodzi do samoistnego poronienia tych wszystkich sióstr i braci płodzonych skutecznie, to też się panu ministrowi nie podoba?