Pediatria w tarapatach. Powiaty alarmują, minister zna sprawę

19 Stycznia 2018, 13:53

Pod koniec roku zawieszono działalność Oddział Pediatryczny Szpitala w Jędrzejowie. Jak podkreśla samorząd, aby zapewnić bezpieczne funkcjonowanie oddziału potrzebne jest ponad 900 tysięcy złotych. Kłopoty wynikające z braku lekarzy i niedostatecznego finansowania przeżywają szpitale w całej Polsce. Wydaje się, że minister zdrowia Łukasz Szumowski już zna ten problem. W ciągu ostatnich kilku dni spotkał się z dyrektorami dwóch dziecięcych instytutów.

Rada  Powiatu Jędrzejowskiego wystosowała apel do nowego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, w którym wyraża głębokie zaniepokojenie narastającym w ostatnim okresie kryzysem w funkcjonującym obecnie systemie opieki zdrowotnej.

Jak podkreślają radni, kryzys ten spowodowany jest w szczególności niedoborem kadry medycznej, a to powoduje realne zagrożenie zapewnienia ciągłości udzielania świadczeń medycznych oraz niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia pacjentów.

W związku z tym samorządowcy wnoszą o:

  • analizę obecnego systemu kształcenia lekarzy w Polsce w kierunku ułatwienia dochodzenia do uzyskania specjalizacji;
  • umożliwienie w większym zakresie zatrudniania lekarzy-rezydentów w szpitalach powiatowych;
  • ponowną analizę możliwości lepszego wykorzystania doświadczenia zawodowego lekarzy posiadających specjalizację I stopnia, co w sytuacji niedoborów kadrowych wydaje się koniecznością;
  • zintensyfikowanie  działań na rzecz wykorzystania potencjału  podstawowej opieki zdrowotnej w procesie leczenia pacjentów. Zwracamy uwagę, że przy obecnym stopniu finansowania POZ-ty stanowią konkurencję dla szpitali w zakresie zapewnienia lekarzom lepszych warunków płacowych, przy znacząco niższym zakresie odpowiedzialności za pacjenta. W sytuacji, w której w szpitalach warunki pracy siłą rzeczy są mniej komfortowe, to POZ-ty często stanowią rzeczywistą konkurencję na rynku pracy. Dotyczy to w szczególności lekarzy pediatrów oraz specjalistów w dziedzinie chorób wewnętrznych;
  • ułatwienie w zakresie uznawania kwalifikacji osób zza wschodniej granicy. Z uwagi na mniejsze niż w przypadku osób pochodzących z innych krajów bariery językowe, przy braku rodzimej kadry medycznej, takie działania są konieczne.

Samorządowcy chcą deklaracji ze strony MZ

Samorządowcy z Jędrzejowa oczekują deklaracji, co do podjęcia przez Ministerstwo Zdrowia szybkich i skutecznych działań, skutkujących poprawą opieki zdrowotnej „i umożliwienie nam, samorządowcom, jako podmiotom odpowiedzialnym za stan bezpieczeństwa zdrowotnego Powiatu, prawidłowe wykonywanie zadań publicznych wobec społeczności lokalnej”.

Minister zna problem

Dziś minister zdrowia spotkał się z dyrektorami dwóch dziecięcych instytutów -  z dr hab. n. med. Małgorzatą Syczewską – dyrektorem Instytutu Pomnik Centrum Zdrowia Dziecka oraz z prof. dr hab. n.med. Maciejem Banachem – dyrektor Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki. – Informacje o sytuacji z pierwszej ręki od zarządzających jednymi z najważniejszych szpitali w Polsce są niezwykle istotne. W dyskusji o kształcie systemu nie można pominąć głosu dyrektorów szpitali – zaznacza minister zdrowia. Mając na uwadze doniesienia medialne o trudnej sytuacji szpitala psychiatrycznego w Choroszczy, w Ministerstwie Zdrowia pojawił się dziś także Tadeusz Goździkiewicz.

– Liczę, że dialog ze wszystkimi zainteresowanymi doprowadzi do wypracowania konstruktywnych rozwiązań, nie tylko w zakresie bieżących problemów, ale i w całym systemie ochrony zdrowia – podkreśla minister Łukasz Szumowski.

AS

Źródło: mat/pras, MZ

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

Marek58 Piątek, 26 Stycznia 2018, 10:19
Ciekawe, czy PSL-owski starosta Powiatu Jędrzejowskiego był równie aktywny w krytykowaniu MZ, gdy jego partia wspólrządziła Polską... Powiatowi radni tak bardzo troszczyli się o swój szpital powiatowy, że zarządzanie nim przekazali pewnej spółce z o.o. Teraz obudzili się z rękami w pełnych nocnikach i wrzeszczą na cała Polskę...