Refundacja nadal zagrożona: MZ i producenci o ustawie o jawności

22 Stycznia 2018, 15:22 Leki

Jak już informowaliśmy, pojawiła się nowa wersja projektu ustawy o jawności. W pierwszej wersji zakładano ujawnianie wszystkich danych dotyczących refundacji. W nowej wersji zwolniono z tego obowiązku dane o RSS, ale to za mało - twierdzi nawet resort zdrowia i producenci leków. 

O korzystnej zmianie w antykorupcyjnym projekcie pisaliśmy jako pierwsi - tekst tutaj: Ważna zmiana dla firm i pacjentów w ustawie o jawności. Chodzi o leki

A o zagrożeniach związanych z ustawą m.in. tu 
Lawina zastrzeżeń do ustawy o jawności. MZ boi się o refundację

Ustawa o jawności uderzy w firmy farmaceutyczne? Zapłacą pacjenci?

Zdaniem Ministerstwa Zdrowia wyłączenie konieczności ujawniania RSS jest zmianą pozytywną dla pacjentów.

Ceny leków znacznie by wzrosły

Instrumenty dzielenia ryzyka pozwalają na oferowanie dla leków cen efektywnych niższych niż ceny tych leków w Europie Zachodniej oraz ograniczenie zjawiska parasoli cenowych. - Zwiększa to dostępność do terapii oraz ogranicza koszty leczenia. Bez RSS można by się spodziewać przeciętnie wzrostu o 43 proc.  cen leków w zakresie samych programów lekowych - pisze w odpowiedzi na pytania PolitykaZdrowotna.com resort zdrowia. 

Jawność RSS oznaczałaby w praktyce rezygnację z zawierania poufnych umów przez firmy farmaceutyczne, a tym samym wzrost kosztów dla NFZ lub... cięcia w refundacji, by utrzymać się w budżecie. - Pełna jawność w zakresie ofert cenowych prowadziłaby do ograniczenia konkurencyjności, a także utrudnienia prowadzenia negocjacji, gdyż firmy farmaceutyczne nie byłyby traktowane równo. Firmy, których oferta została poznana, traciłby dobrą pozycję negocjacyjną, podczas gdy te, które poznały ofertę konkurencji, zyskiwałyby przewagę i możliwość skonstruowania lepszej oferty - przypomina ministerstwo.

Potrzebne kolejne zmiany

Utajnienie w zakresie refundacji wyłącznie RSS to jednak zdaniem firm farmaceutycznych, ale też resortu zdrowia za mało. I chcą szerszych zmian w ustawie. MZ deklaruje, że rozwiązania zaproponowane w projekcie ustawy o jawności życia publicznego są dalece niewystarczające, dlatego też "Ministerstwo Zdrowia będzie zgłaszał dodatkowe uwagi do ww. projektu ustawy".

Polscy i zagraniczni producenci jednym głosem

Producenci leków nie chcą by ujawniano szczegóły dotyczące np. miejsca produkcji substancji czynnych czy ceny. Może się okazać, że dla części leków będą zwlekać ze składaniem wniosków refundacyjnych, by w powodu jawności w Polsce nie tracić na innych rynkach. 

- Projekt uwzględnia jedynie część zgłaszanych przez, Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego postulatów - zwracają uwagę polscy producenci. Postanowili więc przesłać do nowej wersji projektu, z 8 stycznia tego roku, nieuwzględnione uwagi. Chcą m.in. wymienienia większej liczby wyjątków od zasady ujawniania danych. 

Oto jedna z nich: "W odniesieniu do ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych powinny to być (niejawne - dopisek red.) poza informacjami dotyczącymi instrumentów dzielenia ryzyka także informacje dotyczące cen. W odniesieniu do zezwoleń wydawanych na podstawie ustawy Prawo farmaceutyczne, co najmniej informacje zawarte w raporcie oceniającym stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa, w szczególności informacje dotyczące źródeł zaopatrzenia".

- Liczymy na to, że w ustawie zostanie zaproponowany konsensus, uwzględniający zarówno interes społeczny, jak i gospodarczy - mówi Bogna Cichowska-Duma, Dyrektor Generalny INFARMA. 

AK

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz