Co dalej z darowiznami leków? Sytuacja pacjentów wciąż niepewna

31 Stycznia 2018, 9:27

Chociaż Ministerstwo Zdrowia opublikowało nową interpretację przepisów, pacjenci korzystający ze zbiórek publicznych nie mogą mieć pewności, że znajdzie się ośrodek, który poda potrzebny nierefundowany lek. Z tego powodu Fundacja Alivia występuje do zarządzających placówkami z oficjalnymi pismami z pytaniem czy dołączą do grona ośrodków przyjmujących darowizny na zakup leków nierefundowanych.

- W państwie, gdzie ponad połowa leków onkologicznych w najczęściej występujących nowotworach jest nierefundowana, a kolejne 20-30 proc. jest dostępna z ograniczeniami, wszelkie administracyjne ograniczenia pomocy są nieludzkie – mówi Bartosz Poliński, Prezes Fundacji Alivia, pomagającej zbierać środki na leczenie trzystu chorym z całego kraju i dodaje – dopóki ważniejsze będą bezduszne procedury i wymówki dopóty nie możemy się dziwić, że śmiertelność z powodu raka w Polsce jest wyższa niż w Rosji, a skuteczność leczenia raka jelita grubego niższa niż w Turcji. Dzisiaj Fundacja występuje do ośrodków onkologicznych z pytaniem czy wobec nowej sytuacji przyjmą darowizny na zakup leków nierefundowanych.

Interpretacja Ministerstwa Zdrowia

W poniedziałek Ministerstwo Zdrowia opublikowało oficjalną interpretację przepisów, według której prawo nie stoi już na drodze do niesienia pomocy chorym. Zdaniem resortu decyzja o przyjęciu darowizny na zakup leku należy do ośrodków onkologicznych. Z tego powodu Fundacja Alivia występuje do zarządzających placówkami z oficjalnymi pismami z pytaniem czy dołączą do grona ośrodków przyjmujących darowizny na zakup leków nierefundowanych. 

Rośnie liczba chorych

Liczba Polaków, u których diagnozowany jest co roku nowotwór złośliwy, dramatycznie wzrosła – aż o 42 proc. w ciągu ostatnich 15 lat. Eksperci mówią̨ o “tsunami onkologicznym”. Niestety efektywność́ systemu opieki onkologicznej w Polsce poprawia się bardzo powoli, niemal 4 razy wolniej niż w Czechach. Statystycznie, po 5 latach z grupy 160 tys. chorych diagnozowanych co roku Polaków przeżyje zaledwie 65 tys. osób (ok. 41 proc.), choć́ w innych krajach, z lepszą organizacją opieki zdrowotnej, żyłoby dłużej 96 tys. ludzi (ok. 60 proc.). Różnica to ok. 30 tys. osób rocznie – to tyle, co populacja niewielkiego miasta, np. Augustowa.

Polska w ogonie Europy

Według raportu Fundacji Alivia leczenie polskich pacjentów onkologicznych i ich dostęp do nowoczesnych terapii odbiega od potencjału współczesnej medycyny i światowych standardów. Dokument dowodzi, że spośród 19 analizowanych nowotworów tylko w jednym pacjenci mogą mieć́ pewność́, że ich leczenie będzie zgodne z aktualną wiedzą medyczną, a do 70 proc. leków występujących w standardach polscy pacjenci w ogóle nie mają dostępu lub jest on znacznie ograniczony. Ponad połowa nowoczesnych leków onkologicznych (53 proc. z 94 substancji zarejestrowanych w ciągu ostatnich 12 lat w Europie) w ogóle nie jest dostępna dla polskich pacjentów. Kolejne 20-30 proc. jest dostępne z ograniczeniami.

AS

Źródło: Alivia

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz