Zabiegi usunięcia zaćmy: pierwszy wolny termin nawet za 10 lat

27 Lutego 2018, 8:58

Na operację zaćmy pod koniec 2016 r. czekało ponad pół miliona pacjentów a średni czas oczekiwania wynosił 585 dni  - wynika z danych ministerstwa zdrowia. W ostatnim kwartale ubiegłego roku z budżetu NFZ do szpitali trafiło jednak ponad 760 mln zł dodatkowych środków. Pieniądze te zostały przeznaczone m.in. na sfinansowanie dodatkowych operacji usunięcia zaćmy. Po kilku miesiącach od przekazania środków sprawdzamy, jak wygląda dostęp do tego świadczenia oraz czy kolejki rzeczywiście stały się krótsze w skali jakiej zapowiadano?

- Są już pierwsze efekty tych zmian. Dzięki uruchomieniu dodatkowych pieniędzy z funduszu zapasowego udało nam się skrócić kolejki w kilku ważnych zakresach świadczeń, m.in. właśnie w przypadku operacji usunięcia zaćmy. Dzięki tym środkom kolejki zaczęły maleć - niektóre nawet o 30 i więcej procent, szpitale wykonały kilkadziesiąt tysięcy dodatkowych zabiegów, a to przekłada się bezpośrednio na skrócenie kolejek oczekujących pacjentów - informuje Politykę Zdrowotną Sylwia Wądrzyk, rzecznik prasowy NFZ.

Nie wszystkie szpitale z dodatkowymi środkami

Dodatkowych pieniędzy nie otrzymały jednak wszystkie sieciowe szpitale z oddziałem okulistycznym czy kontaktem w tym zakresie. Środki na zabiegi usunięcia zaćmy otrzymały jedynie te podmioty, które wyraziły gotowość do realizacji dodatkowych operacji. Przed przydziałem środków NFZ rozesłał w tym zakresie zapytania do placówek - tylko te ośrodki, które wskazały możliwość wykorzystania przekazanych środków w czwartym kwartale ubiegłego roku otrzymały pieniądze.

Placówką, która nie otrzymała dodatkowych funduszy jest Szpital Uniwersytecki im. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy. Czas oczekiwania na zabieg usunięcia zaćmy wynosi tam obecnie 22 miesiące. Z przekazanych nam informacji wynika, że okres ten wydłużył się. Przy tak wielkiej kampanii o przeznaczeniu dodatkowych środków szpitalom pacjenci mogą czuć się zawiedzeni - przekuje nam jeden z pracowników placówki.

Jest lepiej niż pod koniec 2016 r.

- W przypadku zaćmy w okresie od października do listopada ubiegłego roku dzięki dodatkowym środkom szpitale wykonały o blisko 16 tysięcy zabiegów więcej (październik-listopad - 63 141) niż w analogicznym okresie 2016 r. (47 192). To wzrost o 34 procent -przekazuje Sylwia Wądrzyk.

Jak informuje rzecznik działania te będą kontynuowane również w bieżącym roku. Przypomnijmy, że najwięcej pieniędzy na ten cel otrzymał mazowiecki, śląski oraz wielkopolski oddział Funduszu.

Czas oczekiwania nieco krótszy, absurdy pozostały

- Wykonaliśmy 442 dodatkowe operacje, z podstawowych środków zaś 531. Można, więc powiedzieć, że zrobiliśmy dwa razy więcej zabiegów z przekazanych pieniędzy. Przeciętnie w ciągu roku robimy ok. 2200/2300, miesięcznie ok. 200 operacji. W tej chwili w naszym szpitalu są zapisy na jesień 2020 r., ale realny czas to marzec 2020, ponieważ pacjenci w między czasie operują się w innych miejscach, rezygnują z danej kolejki. Dodatkowych chorych operowaliśmy popołudniami. Na ten cel od Funduszu otrzymaliśmy ok. 1 mln złotych, w ramach których zadbano o dodatkowe dyżury - część pacjentów rzeczywiście udało się przesunąć - informuje Politykę Zdrowotną Katarzyna Malinowska-Olczyk, rzecznik prasowy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku

Zgodnie z danymi Ogólnopolskiego Informatora o Czasie Oczekiwania na Świadczenia Medyczne (którego sprawozdawczość niejednokrotnie była podważana) pierwszym wolnym terminem dla pacjentów w Małopolsce jest miejsce w placówce Okoklinik w Chrzanowie na dzień 30 września 2018 r., mieszkańcy Krakowa muszą uzbroić się jednak w cierpliwość - tu pierwszy wolny termin przypada już na marzec 2019 r. Zaćmę w tym roku oprócz woj. małopolskiego usuniemy jeszcze w 10 innych województwach: dolnośląskim, kujawsko-pomorskim, lubelskim, lubuskim, podkarpackim, podlaskim, śląskim, świętokrzyskim, wielkopolskim i zachodnio-pomorskim.

Pacjenci na Mazowszu na świadczenie w zakresie usunięcia zaćmy nie mają co liczyć w 2018 r., pierwszy wolny termin przypada tu na kwiecień 2019 r. Rekordowy termin w województwie mazowieckim dotyczy Wojskowego Instytutu Medycyny Lotniczej, gdzie pierwszy wolny termin wyznaczony jest na połowę 2023 r. Okazuje się jednak, że to nie jedyny taki rekord. Szpital Powiatowy w Dzierżoniowie oferuje swoim pacjentom zapis na rok 2028. Pracownicy placówki w udzielonej nam informacji wskazali jednak, że czas oczekiwania na to świadczenie wynosi tu do 3 lat. Zapytaliśmy, więc dolnośląski oddział Funduszu skąd wynika tak duża dysproporcja w sprawozdawanym terminie a tym podawanym bezpośrednio przez placówkę. Zadeklarowano nam pisemne stanowisko w tej sprawie. Odpowiedzi jednak jak dotąd nie otrzymaliśmy…

Nie wszędzie odnotowano poprawę

- Wskutek  otrzymania dodatkowych środków na zabiegi usunięcia zaćmy (w końcówce ubiegłego roku)  nastąpił wzrost ilości wykonywanych zabiegów o 20 procent w stosunku do roku 2016. Jednocześnie proporcjonalnie zwiększyła się  ilość osób zapisanych  do kolejki oczekujących w tutejszej jednostce na powyższe zabiegi. Obecnie ilość osób zapisanych  wynosi 9208. Według stanu na dzień 01.01.2016 r.  ilość osób zapisanych do kolejki oczkujących wynosiła 8115. W związku z powyższym dodatkowe środki na zabiegi usunięcia zaćmy nie spowodowały w sposób znaczący skrócenia kolejek. Obecnie terminy na zabieg usunięcia zaćmy w tutejszym ośrodku ustalane są na II połowę stycznia 2020 r.  dla trybu stabilnego (czyli 23 miesiące oczekiwania). W roku 2016  termin oczekiwania wynosił 2,5 roku - przekazuje nam Monika Ranosz z Wojewódzkiego Szpitala Okulistycznego w Krakowie.

Statystyki ciągle niepokoją

Operacja usunięcia zaćmy to jeden z najczęściej wykonywanych zabiegów w okulistyce. Choroba dotyka ponad 40 procent społeczeństwa powyżej 60 r.ż. Z danych Fundacji Watch Health Care (stan na luty/marzec 2017 r.) wynikało, że czas oczekiwania na to świadczenie ponad 22 miesiące. Przypomnijmy, iż od 2014 r. działa dyrektywa transgraniczna na podstawie przepisów, której wykonanie operacji jest możliwe za granicą. Jej koszty są zwracane pacjentom jednak tylko do wysokości finansowej w Polsce. Najczęściej wybieranym krajem tzw. „turystyki medycznej” w zakresie zaćmy są Czechy, gdzie świadczenie, które gwarantuje polski NFZ wycenione jest zasadniczo na jednakowym poziomie.

Anna Grela

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

Jerzy G. Wtorek, 27 Lutego 2018, 15:06
Jak dla mnie to jest jakaś farsa!! Całe życie odprowadza się niemałe składki, a na leczenie trzeba czekać jak gdyby to był jakiś luksus, że NFZ wzrok wyleczy...porażka. Wiem, że są kliniki takie jak One day clinic, w których czas oczekiwań to zdaje się 20 czy 30 dni, fakt - za pieniądze, ale jeżeli zależy nam na zdrowiu, to zbierzemy te pieniędzy czy nawet pożyczymy, ale nie będziemy żyli w ciemności, a właściwie szarości.

Co ciekawe, leczenie w takich placówkach jak ta, którą wymieniłem jest dofinansowywane przez NFZ. Skoro takiej miejsca są finansowane, to może po prostu lepiej od razu zadzwonić do nich?? częsc kosztów nam się zwróci, a nie będziemy męczyć się z wyczekiwaniem w Polsce...