Minister zdrowia o kolejkach, upaństwowieniu ratownictwa i wycenie świadczeń

28 Lutego 2018, 9:23

Nie będzie ustawowo uregulowanej długości kolejek ani przywrócenia finansowania procedury in vitro. Będzie za to upaństwowione ratownictwo medyczne i przegląd wycen wszystkich świadczeń zdrowotnych. W kwestii klauzuli sumienia dla aptekarzy, Ministerstwo Zdrowia pod kierownictwem Łukasza Szumowskiego, nie ma jeszcze w tej sprawie ostatecznej opinii. Miedzy innymi o tym mówił w wywiadzie dla Wyborcza.pl nowy minister zdrowia. 

- Planuję zmniejszyć kolejki, a nie określać ile one mają trwać. Wiemy, że w niektórych państwach to funkcjonuje – tam gdzie opieka zdrowotna jest zorganizowana w sposób perfekcyjny, czy bardziej doskonały niż u nas. My jesteśmy w trakcie ciągłej zmiany. Wolałbym bardziej dać ludziom trochę oddechu i stabilizacji w tym ciągłym dostosowywaniu się do systemu - zadeklarował Ł. Szumowski.

Ruszył przegląd wycen

- Zrobiliśmy dużo, wprowadziliśmy sieć szpitali, zaczynamy analizować koszyk świadczeń gwarantowanych, wycenę i taryfikację wszystkich świadczeń po kolei. To wymaga trochę czasu, ale chyba to jest najpilniejsze. Już wiemy po audytach w różnych jednostkach, że pewne działania są z zasady deficytowe – to jest absurd - podkreślił minister Łukasz Szumowski.

Ratownictwo jednak państwowe

- Nie jestem zwolennikiem upaństwawiania wszystkiego ale są pewne sektory, które powinny być państwowe. To ma sens systemowy. Nie jestem ani gorącym zwolennikiem ani przeciwnikiem prywatnych karetek, ale one mają bardzo wiele miejsc do działania, na przykład przewozy czy ratownictwo poza systemem tego państwowego ratownictwa. Wiem, że w ogromnej większości obszarów wszystko jest zabezpieczone przez państwowe karetki. W ustawie jest bezpiecznik, który w sytuacji gdy nie ma zabezpieczenia, pozwala nadal utrzymywać kontrakt przez jakiś czas prywatne karetki. Także nie ma niebezpieczeństwa, że nagle znikną z rynku. Ale z drugiej strony prywatna forma ma zawsze prawo wypowiedzieć umowę i może wypowiedzieć ją z dnia na dzień – najwyżej zapłaci kary umowne. W ratownictwie taka sytuacja nie jest korzystna - powiedział minister zdrowia.

AS

Źródło: Wyborcza.pl

Foto: MZ

Polecamy również:

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

2 komentarze

ww Środa, 28 Lutego 2018, 10:07
I ratownicy w karetkach będą pracować za 2250 brutto?
Jan Czwartek, 01 Marca 2018, 23:51
Nie bo za 15 zl na smieciowych umowach.....takie to ratownictwo! Kabaret raczej!