Naukowcy wykryli substancje rakotwórcze w e-papierosach

06 Marca 2018, 11:50

E-papierosy są źródłem rakotwórczych substancji chemicznych, które dostają się do organizmu użytkowników. Szczególnie szkodliwe wydają się być popularne aromaty owocowe - donoszą naukowcy.

Testy przeprowadzone z udziałem nastolatków pokazują, że ci, którzy palą papierosy na bazie tytoniu, mają najwyższy poziom szkodliwych substancji chemicznych w organizmie, ale ci, którzy używają e-papierosów mają również wyższy poziom rakotwórczych chemikaliów niż osoby niepalące. To efekt pracy zespołu naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco.

Najbardziej szkodliwe są "aromaty"

"Wykryto obecność szkodliwych składników w oparach e-papierosów. Możemy teraz powiedzieć, że te substancje chemiczne dostają się do organizmów młodzieży, która używa tych produktów ", napisali naukowcy w swoim raporcie, opublikowanym w czasopiśmie Pediatrics.

Szkodliwe substancje chemiczne nie są wymieniane w składzie płynu do e-papierosów. Kryją się pod ogólna nazwą „aromatów”.

Na czym polegało badanie?

Dr Mark Rubinstein, z Wydziału Medycyny Młodzieżowej UCSF, i jego koledzy przetestowali 67 nastolatków, którzy korzystają z e-papierosów i porównali ich do 16 nastolatków, którzy palili papierosy tradycyjne i jednocześnie e-papierosy oraz z grupą 20 nastolatków, którzy nie używają żadnego z tych rodzajów papierosów.

Jak wykazało badanie Ci, którzy używali obu rodzajów papierosów, mieli znacząco wyższe poziomy niebezpiecznych chemikaliów, w tym akrylonitryl, akroleinę, tlenek propylenu, akryloamid i aldehyd krotonowy. A ci, którzy używali tylko e-papierosów, mieli znacznie wyższy poziom niż ci, którzy nie używali żadnego produktu.

Szkodliwe substancje

"Akrylonitryl jest silnie trującym związkiem stosowanym powszechnie w produkcji tworzyw sztucznych, klejów i gumy syntetycznej" - informuje na swojej stronie internetowej National Center for Biotechnology Information .

Tlenek propylenu i krotonaldeyde są prawdopodobnie rakotwórczymi substancjami rakotwórczymi - mówi EPA. Inne zespoły znalazły inne potencjalnie rakotwórcze związki chemiczne w oparach e-papierosów.

AS

Źródło: NBC News

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

2 komentarze

Marcin Wtorek, 20 Sierpnia 2019, 10:39
Troche naciagany artykół.
o paleniu Wtorek, 06 Marca 2018, 15:40
paliłem e papierosa całe liceum i po maturze odstawiłem to. Nie czuję się źle, badania też robiłem, były ok. Nie używam e papierosa od kilku już lat. Ogólnie nie polecam być użytkownikiem tych urządzeń na długi okres. Mnie to znudziło, gdyż miałem dość tego wymieniania grzałek, dziwnych posmaków w ustach, zmian konsystencji olejku( ciemnienie i gęstnienie). Swoją drogą jeśli już coś zapalić, bo ma się ciekawość to lepiej zapalić papierosa beznikotynowego( u nas w Polsce niedostępne), gdyż nie ryzykuje się uzależnieniem, a po drugie nie smakują tak jak tradycyjne i nie da się ich palić co 1h, w dodatku nie mają nikotyny. Owszem każde palenie szkodzi, jednak w tym przypadku raz na jakiś czas jak się zapali to też nikogo od razu nie zabije. Uważam, że ostrzeżenia na paczkach papierosów są za duże i nikt nie jest ślepy, powinny zajmować 50% przodu i tyłu opakowania. Jakbyście weszli do sklepu i na czekoladzie firmy ''X'' zobaczylibyście napis "jedzenie słodyczy skutkuje nadwagą a nawet otyłością" i obok zdjęcie otyłej osoby, to czy kupilibyście taką czekoladę? Odpowiedź brzmi: NIE. Dlatego uważam, że ostrzeżenia na papierosach są nieco na wyrost. Wiadomo są one okropnie szkodliwe, co do tego nie ma wątpliwości, ale jest to produkt taki jak inne i ludzie to kupują, a pracujący w zakładach tytoniowych, czy rolnicy też muszą żyć i zarabiać, bo mają rodziny, bliskich. Ustawa tytoniowa znowelizowana jest w Polsce zbyt reżimowa i powinna zostać nieco złagodzona, bo w przeciwnym wypadku szara strefa będzie dalej kwitnąć w najlepsze.