Pielęgniarki: co na spotkaniach z Ł. Szumowskim?

09 Marca 2018, 10:41 Pielęgniarki pielęgniarka

Pielęgniarki i położne miały wczoraj robocze spotkanie z ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim. Kolejne odbędzie się w poniedziałek. Czego dotyczy dyskusja? 

O komentarz dotyczący czwartkowego spotkania poprosiliśmy przewodniczącą OZZPiP Krystynę Ptok.

Na razie bez konkretów...

- Spotkanie miało charakter roboczy. Dotyczyło strategii na rzecz pielęgniarek i położnych. Dla nas jako OZZPiP nieustannie najważniejsze są warunki pracy pielęgniarek oraz ich wynagrodzenia. Cały czas jest to szeroko omawiane, jednak nie zapadły jeszcze konkrety, które moglibyśmy bardziej szczegółowo przekazać. Następne spotkanie odbędzie się już w poniedziałek. Uszczegóławiamy pewne rzeczy - przekazuje Polityce Zdrowotnej Krystyna Ptok.

Będzie stanowcza interwencja w sprawie dodatków ministra Zembali

- Rozmawialiśmy o dodatkach dla pielęgniarek. Dodatek ministra Zembali miał być magnesem przyciągającym do zawodu, a obecnie dostajemy sygnały, że owe środki posłużyły pracodawcom do regulowania minimalnego wynagrodzenia - to zakłóciło spokój społeczny, który był w tej grupie zawodowej. Dyskusja w tym temacie nie ustaje, nie wszystkim nawet wypłacano te pieniądze. Ciągle otrzymujemy sygnały, że pracodawcy korzystają z tych środków niezgodnie z przeznaczeniem. Myślę, że będziemy rozmawiać z ministrem Szumowskim także w zakresie kontrolowania tego - podsumowuje przewodnicząca OZZiP.

Działająca od lipca ustawa o sposobie najniższego wynagradzania pracowników medycznych zobowiązała zarządzających placówkami do zagwarantowania pracownikom wzrostu wynagrodzeń. Na wypłatę docelowych stawek dyrektorzy mają czas do końca 2021 r. W przypadku zapewnienia ustawowych stawek pielęgniarkom pomysłem okazało się włączenie dodatków ministra Zembali do wynagrodzenia zasadniczego. Uregulowania tej kwestii środowisko pielęgniarek oczekiwało już od ministra Konstantego Radziwiłła.

Dobra zmiana dla pielęgniarek? 

Przypomnijmy, iż minister Łukasz Szumowski zapowiedział reakcję w sprawie egzekwowania podwyżek, zapowiadając w tym względzie współpracę m.in. z inspekcją pracy
Więcej na ten temat tutaj: Ratownicy i pielęgniarki: MZ zdyscyplinuje placówki ws. podwyżek

Kolejne spotkania mają przynieść szczegółowe deklaracje dotyczące wcielenia przygotowanej w ubiegłym roku strategii na rzecz rozwoju pielęgniarstwa i położnictwa. Wtedy też poznamy konkretne propozycje dla pielęgniarek ze strony szefa resortu zdrowia.

Minister zapowiadał też, że chce przygotować rozwiązania zachęcające osoby po studiach pielęgniarskich do zawodu (teraz część nawet nie odbiera dyplomu) oraz robienia specjalizacji. 

Anna Grela

Polecamy także: 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

6 komentarzy

Siostra Środa, 06 Czerwca 2018, 13:47
Prawie każdy szpital łamie przepisy prawa pracy pip mimo kontroli nic nie poprawia Godziny tzw raportowe nie obejmują czasu pracy dalej jesteśmy oszukiwanie Niestety na układy niema rady!!!!
zniesmaczona pielęgniarka Czwartek, 22 Marca 2018, 16:22
Witam serdecznie.
Nasz kochany rząd już dawno chciał zmniejszyć ilość łóżek i szpitali i dlatego tak się dzieje jak się dzieje....
Nie rozumiem jednego... czemu lekarzom są w stanie dać takie podwyżki ( protesty rezydentów ) a nam ochłapy 48 zł ( 10 % różnicy między zarobkami ) więcej do podstawy po nowych zasadach ? W ciągu roku więcej rzeczy drożeje i trzeba więcej wydać niż nasze podwyżki :)
Kolejna rzecz... czemu lekarze uczący się na specjalizacji mają dostępny bank pytań, z którego umieją się przygotować a nam nawet nie udostępnią tych co były już na wcześniejszym egzaminie ? Tylko jeszcze na dodatek układają nam pytania z kosmosu, na które nawet lekarze nie potrafią odpowiedzieć :)
My mamy być mądrzejsze od nich ? za mniejsze stawki ? żeby to chociaż połowę człowiek zarobił z tego co oni ... masakra jakaś :)
Pociesza mnie jedynie fakt,że jeszcze trochę i nie będzie miał kto robić... w sumie to lekarz po studiach tak samo jak pielęgniarka po studiach też może robić toalety, przynosić baseny itp. ..:)
Ala Mgr Pielegniarstwa Sobota, 10 Marca 2018, 12:07
Sytuacja w Polskim szpitalu praca pilegniarki , to niekończące się obowiązki , bez norm zatrudnienia .Wysoki progesjonalizm za niwielkie pieniądze ,ciągle podnoszenie kwalifikacji za nic bo tak ma byc .Rozmowy przedstawicieli resortu zdrowia. kurtuazyjne nic nie wnoszące .Jak mozna zapewnić rzetelna opieke jesli na 1 piel przypada 20 chorych ciezko chorych ludzi , bez peronelu pomocniczego do wszystkich czynnosci jak mozna byc w pelni profesjonalnym .Pilegniarki się bardzo starają ale praca ponad ludzkie możliwości to tak wyglada praca piel i nie ma sie co dziwić ,że mlode pokolenie nie chce pracować w takich warunkach wola emigrację i pracę za godziwe wynagrodzenie . Kolejne niespelnione obietnice porozumienie zawodów medycznych piękne hasła a jest jak zawsze podwyzki dla jednej grupy zawodowej a inni za darmo i kolejne rozmowy żenada ,wyzysk białego personelu .
pielegniarka Sobota, 10 Marca 2018, 10:21
szkoda że politycy i ministrowie nie inwestują w pielegniarki każdy kiedyś będzie pacjentem
pielęgniarka Sobota, 10 Marca 2018, 10:19
tylko wyższe zarobki mogą zatrzymać pielegniarki w kraju.Są wykształcone i chcą dobrze zarabiać jak wszyscy w tym kraju.
pielęgniarka Sobota, 10 Marca 2018, 10:14
kobiety na kasie w Lidlu zarabiają więcej niz pielęgniarka po studiach ze specjalizacją tak być nie może.To nie przyciągnie do zawodu pielegniarki.Nasze srodowisko zawsze dostawalo ochłapy.co doprowadza ze pielęgniarek nie ma w kraju a świetnie pracują w Europie.