Strategia lekowa coraz bliżej. Dokument ocenią eksperci WHO

09 Marca 2018, 10:51

Jak potwierdził dziś wiceminister zdrowia Marcin Czech, pod koniec drugiego kwartału powinniśmy poznać treść dokumentu „Polityka Lekowa Państwa” przygotowywanego od wielu miesięcy przez Ministerstwo Zdrowia. Strategię lekową mają ocenić eksperci Światowej Organizacji Zdrowia.

- Taki dokument ma lokalny charakter. Musi być głęboko zakorzeniony w historycznych uwarunkowaniach i brać od uwagę zależności między podmiotami na rynku. W tej chwili w Ministerstwie Zdrowia trwają prace dotyczące stworzenia Polityki Lekowej. Wybraliśmy podejście Światowej Organizacji Zdrowia do tego, żeby te zręby dokumentu stworzyć. W drugim kwartale będę starał się zacząć wychodzić z tym dokumentem do partnerów społecznych. Chciałbym mieć wtedy mniej więcej konsensus po stronie publicznej – mówił dziś w Katowicach wiceminister zdrowia Marcin Czech.

Cele i narzędzia, a po dwóch latach weryfikacja

Jak wyjaśnił, nie chciałby, żeby był to tylko dokument Ministerstwa Zdrowia. - Szczególnie resorty gospodarcze powinny mieć tutaj swój mocny głos. Patrząc na wytyczne WHO chcielibyśmy mieć opisaną dokładnie sytuację, która jest teraz na rynku leków i największe zagrożenia związane np.: z rejestracją leków czy refundacją. Będą tam cele do zrealizowania oraz narzędzia. Co dwa lata dokonamy analizy i podsumowania tego dokumentu. Środki przeznaczane na refundację zasługują na taki drogowskaz w postaci strategii lekowej – mówił Marcin Czech.

Polską strategię lekową ocenią eksperci WHO

Jak poinformował dziś wiceminister, eksperci Światowej Organizacji Zdrowia zgodzili się ocenić polski dokument dotyczący rynku leków. - WHO obiecała nam recenzję tego dokumentu. Pewnie od strony metodologicznej, bo eksperci nie będą w stanie wniknąć w szczegóły naszego rynku – mówił Marcin Czech. Jak zaznaczył, ma już pierwszą, bardzo dziurawą wersje tego dokumentu. -  To jest nasz wspólny dokument, wszystkich, którzy na tym rynku cokolwiek robią – dodał minister.

Problemem nadal poziom finansowania

Jak wskazywali dziś eksperci podczas panelu poświęconego polityce lekowej, największym problemem pozostaje finansowanie systemu ochrony zdrowia. Cieszy natomiast szybkie tempo wzrostu tych środków. Ich zdaniem ważne są też inwestycje w rozwój i w innowacje. A tutaj Polska ma się czym pochwalić. – Nie mamy powodu do wstydu. Na mapie Europy wyglądamy całkiem imponująco – mówił Piotr Jakubczak z firmy IQVIA. - Mamy rodzimy przemysł który jest silny i merytorycznie i finansowo. Nie mówimy jednak o komercjalizacji innowacji. Być może jakieś wsparcie przemysłu, żeby ta myśl pozostawała w Polsce byłoby uzasadnione - dodał.

Czego od strategii oczekuje przemysł?

- Zgodnie z zaleceniami WHO, dokument „Polityka Lekowa” powinien się skupić na spełnianiu potrzeb zdrowotnych Polaków. A skuteczna farmakoterapia to właśnie zaspokajanie tych potrzeb – podkreślała Bogna Cichowska-Duma z Infarmy. - Trzeba brać też pod uwagę specyfikę epidemiologiczną danej populacji, oczywiście przy zachowaniu efektywności kosztowej. Musimy mieć pewność, że wraz ze wzrostem nakładów na zdrowie, będą rosły też wydatki na leki. Zapisanie na sztywno, że z budżetu NFZ przynajmniej 16,6 proc. musi być przeznaczane na leki, to dobry kierunek. Nie chcielibyśmy, żeby decyzje były podejmowane na zasadzie krótkoterminowych oszczędności NFZ, a raczej długoterminowych korzyści społecznych – mówiła Dyrektor Generalna Infarmy.

Podchodzimy z szacunkiem do zadań NFZ i MZ polegających na zabezpieczeniu dostępu do leków – podkreślał Ireneusz Martyniuk, przedstawiciel polskiej branży farmaceutycznej (Polpharma). - Stajemy do przetargów, bierzemy udział w procesie negocjacji cenowych. Ale drugi kontekst, to strategia odpowiedzialnego rozwoju, gdzie przemysł farmaceutyczny stał się kluczowym sektorem gospodarki. Pytanie tylko co to znaczy. Optymalnie byłoby, gdyby oba dokumenty – w tym :”Polityka Lekowa Państwa” – nawzajem się wspierały. I dobrze by było, gdyby dokument „Polityka Lekowa Państwa” był dokumentem rządowym - dodał.

Priorytety NFZ na ten rok

Obserwujemy znaczne zwiększenie środków na refundację leków – o około 700 mln rocznie – podkreślała podczas dyskusji dyrektor departamentu lekowego w Narodowym Funduszu Zdrowia. Wśród wyzwań stojących przed NFZ w tym roku wymieniła zapewnienie finansowania leczenia pacjentów w programach lekowych przynajmniej na takim poziomie jak dziś, oraz zapewnienie leczenia nowoczesnymi terapiami (np.: WZW). - Uważamy, że temat leków biopodobnych i generycznych w umowach na programy lekowe jest szansą na stworzenie przestrzeni finansowej o leczenie większej liczby pacjentów. Niestety świadczeniodawcy niestety nie zawsze postrzegają to jako szansę – dodała Iwona Kasprzak.  

Co planuje Ministerstwo Zdrowia

- To co jest optymistyczne, udział pacjentów  finansowani leków zmniejsza się. Dalej będziemy zmierzać w tym kierunku – podkreślał dziś wiceminister Marcin Czech. - Wzrost wydatków na ochronę zdrowia do 6 proc. jest jednym z największym osiągnięć w ostatnim czasie. Programy lekowe są źródłem innowacji. Olbrzymim wyzwaniem dla nas będzie 200 nowych cząsteczek, które trzeba będzie ocenić. Jeśli chodzi o ceny, wydaje mi się, że powinniśmy spojrzeć na instrumenty podziału ryzyka jako źródło szerszego finansowania leków dla pacjentów. Narzędzia oparte na efektach są jednak bardzo trudne do wprowadzenia. Na razie nie widzę możliwości, żeby w tej chwili strona publiczna była w stanie to dobrze przygotować, ale jesteśmy dużym zwolennikiem takiego rozwiązania – podkreślał wiceminister zdrowia podczas debaty w Katowicach. Zaapelował też do wszystkich o wsparcie pomysłu na wpisanie do ustawy, że na refundację leków będzie przeznaczanych przynajmniej 16,5 proc. środków z NFZ. – To jest rozsądny kompromis – mówił Marcin Czech.

AS

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz