Komisja Zdrowia odrzuciła poprawki do ustawy o ratownictwie

10 Kwietnia 2018, 18:33

Poprawki zgłoszone w czasie drugiego czytania do projektu ustawy o zmianie ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym zostały dzisiaj odrzucone przez Komisję Zdrowia. Przeciw opowiedziało się 12 posłów, za głosowało 7. 

Może to być punkt zwrotny w relacjach między resortem zdrowia a ratownikami, bo zarówno jedni, jak i drudzy poprawkom byli przeciwni.

Badach-Rogowski: liczymy na szybkie procedowanie ustawy

Jestem zadowolony z wyniku głosowania – mówi PolityceZdrowotnej.com Roman Badach Rogowski, przewodniczący Komisji Zakładowej Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego. – Upaństwowienie ratownictwa, to był jeden z naszych głównych warunków do zawarcia porozumienia. Projekt wróci do Sejmu i mam nadzieję, że już w tym tygodniu, a potem jak najszybciej do Senatu i prezydenta i ustawa wreszcie zostanie podpisana. Jak dodaje, to jeszcze nie koniec, bo zaraz po tym rozpocząć trzeba prace nad tzw. dużą ustawą. Ratownicy mają spotkać się najpierw z wiceminister Szczurek-Żelazko, już 24 kwietnia, a tuż po Majówce, z ministrem zdrowia, Łukaszem Szumowskim. Nie zdradzają na razie decyzji w związku z zapowiedzianymi na 16 i 23 kwietnia akcjami protestacyjnymi związanymi z nieprzyjmowaniem dodatkowych dyżurów.

Komisję Zdrowia niepokoi brak stanowiska rządu

Wiceminister Szczurek-Żelazko przedstawiła stanowisko ministra zdrowia, który również przeciwny był poprawkom zgłaszanym do ustawy. Członkowie komisji zapytali, dlaczego nie ma stanowiska rządu, na co minister odpowiedziała, że w obecnej sytuacji i ze względu na zbyt krótki czas, rząd nie miał możliwości wypracować swojego zdania. Większość posłów opowiedziała się po stronie wprowadzenia sytemu państwowego ratownictwa. Resort wyjaśnił także, że w chwili obecnej nie ma zagrożenia, by ratownicy w wyniku tych działań systemowych stracili pracę, nie powinno też być problemów kadrowych.

Nie będziemy płacić odszkodowania Danii

Wątpliwości budziły mogące wystąpić konsekwencje związanie z wyeliminowaniem podmiotów prywatnych, a jeden z nich pochodzi z Danii i w związku z tym mogłoby dojść do sytuacji zaskarżenia, gdyby umowy kończące się 31 grudnia 2018 roku. Wiceminister wyjaśniła, że resort nie przewiduje wcześniejszego rozwiązywania umów.

Małecka-Libera: to kolejny przejaw centralizacji

Głosowaliśmy nasze poprawki (PO, przyp. red.), nie zostały jednak zaakceptowane. Uważam, że stanowisko pani minister jest sztywne, jest ono opinią ministra, a nie rządu – mówi nam wiceprzewodnicząca KZ, Beata Małecka-Libera. – Ja osobiście nie zgadzam się z tym, jestem za konkurencyjnością na rynku, podmioty wszystkie powinny mieć te same prawa, jeśli korzystają z publicznych pieniędzy, a wyrzucenie tych podmiotów jest po prostu niegospodarne i trzeba będzie zakupić 135 karetek, które znikną z systemu. Dla mnie jest kolejny etap dążenia do całkowitej centralizacji – dodaje.

Janusz Maciejowski

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

3 komentarze

Cenzura to idiotyzm Środa, 11 Kwietnia 2018, 14:17
No i gdzie mój komentarz? bawicie się w ministerstwo prawdy i cenzurujecie posty? ale żenada!
PP Środa, 11 Kwietnia 2018, 9:34
Mam pytanie do pani poseł Libery a czy w naszym kraju jest może prywatna straż pożarna albo policja, no nie ta pani jest zwykłą lobbystką ale chyba nie zarejestrowaną.
PRL BIS Środa, 11 Kwietnia 2018, 14:08
Oczywiście że tak - straż pożarna to także jednostki ochotnicze tworzone przez wolontariuszy a finansowane w części przez zarządy wsi czy miasteczek mniejszych. O ile Libera była beznadziejnym ministrem a to co odstawiła przy ustawie o zdrowiu publicznym to był cyrk o tyle ma tutaj rację. To jest wylewanie dziecka z kąpielą. Konkurencyjność należy zachować ale zmienić standardy wymagane przy kontraktacji oraz formy zatrudnienia w jednostkach zatrudniających ratowników. A wy chcecie drugi PRL. łapiecie że są formy pośrednie? Zlikwidowanie patologii chorych zasad zatrudniania ratowników w prywatnych jednostkach przy jednoczesnym utrzymaniu konkurencyjności rynku usług? To co robicie ratownicy to taki sam strzał we własne kolano jak zrobili sobie aptekarze z ustawą o aptekach. Zamrozili rynek a to uderzy nie tylko w pacjentów ale tez w każdego aptekarza który chciał sobie założyć własną aptekę. To tak jakby zabronić lekarzom prywatnej praktyki. CHORE.